
"Miałem bardzo niebezpieczne zajście z młodym człowiekiem, który zignorował czerwone światło nadawane przez sygnalizator na przejściu dla pieszych, przy czym cudem uniknął ciężkiego uszczerbku lub nawet śmierci" – napisał kierowca, który przesłał filmik z wideorejestratora na youtube'owy profil "STOP CHAM".
Kierowca karetki z Olsztyna
Olsztyn. Kierowca karetki ledwo wyhamował przed pieszym przechodzącym na czerwonym świetle
Mężczyzna dodał, że gdyby nie jechał 30 km/h, a 50, to mogłoby to się skończyć tragicznie. Nagranie, na którym widać, że ledwo co wyhamował przy nogach nastolatka, trafiło do sieci i zbulwersowało internautów.
"Dresik+kapturek=nieśmiertelność", "Dziadek Darwin wiecznie żywy", "Rób tak dalej, szczylu, to swojej osiemnastki nie dożyjesz", "Spokojnie, dzban dorośnie i będzie tak jeździł, jak chodzi. Widocznie musi mieć super wychowanie, jeśli nawet do swojego życia i zdrowia nie ma szacunku", "I najlepsze to, że jak byś przetrącił gamonia to jeszcze problemy byś miał" – piszą zirytowani internauci.
Niestety to nie odosobniony przypadek. Niedawno pisaliśmy o niemal identycznej sytuacji we Wrocławiu. Zakapturzeni piesi również przechodzili na czerwonym, wyłonili się zza stojącego na prawym pasie samochodu, a kierowca jadący lewym omal ich nie rozjechał. Oba te filmiki pokazują, dlaczego sygnalizacja na skrzyżowaniach nie stoi tylko dla ozdoby.
Zobacz także