Proboszcz kupił działkę z domem... i rodziną, po czym odciął prąd. Sąd nie miał litości

Bartosz Godziński

27 września 2024, 17:04 · 3 minuty czytania
Bulwersująca i wcale nie taka jednoznaczna sprawa z Groszowic w woj. mazowieckim. Proboszcz kupił działkę obok kościoła, na której stoi dom z zamieszkującą go rodziną. Według niego budynek grozi zawaleniem i "rujnuje wizerunek" świątyni. Duchowny postanowił wyprowadzić lokatorów sposobem, którego nie powstydziliby się czyściciele kamienic. Sprawa trafiła do sądu, który wydał zaskakującą decyzję.