Ludzie stracili w powodzi dobytek życia. Jestem w szoku po tym, o co poprosili franciszkanie

Rafał Badowski

18 września 2024, 11:39 · 2 minuty czytania
W Kłodzku doszło do prawdziwych ludzkich dramatów wywołanych powodzią. Ludzie stracili dobytek życia. Są i tacy, którzy doświadczyli tego już drugi raz. Pierwszy raz wydarzył się w 1997 roku, w czasie powodzi tysiąclecia. Dlatego nie mogę zrozumieć tego, o co proszą franciszkanie z tego miasta. Ich klasztor oraz kościół Matki Bożej Różańcowej doznał poważnych zniszczeń. Duchowni zaapelowali więc do wiernych o wsparcie finansowe.