blik oszustwo jak wygląda ostrzeżenie MSWiA złodzieje wyłudzenie pieniędzy jak sięustrzec
MSWiA ostrzega przed oszustwem na BLIKa. Na czym ono polega? Fot: 123rf

Przelewy BLIK-iem są szybkie, proste i niezawodne oraz z korzysta z nich mnóstwo osób. To niestety sprawia, że stały się też idealnym narzędziem w rękach oszustów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało komunikat w tej sprawie. Sam zresztą niedawno niemal padłem ofiarą złodzieja, o czym przeczytacie na koniec artykułu.

REKLAMA

Na oficjalnym profilu MSWiA pojawiła się informacja (dość lakoniczna, ale za chwilę ją rozwiniemy) o popularnym ostatnio "Oszustwie na BLIK-a". Złodzieje potrafią wyłudzić pieniądze od zupełnie nieświadomych osób. I to nie tylko starszych, bo ofiarami często młode osoby.

MSWiA ostrzega przed oszustwem na BLIK-a. Na czym ono polega?

"Polega zazwyczaj na przejęciu konta na portalu społecznościowym oraz wysyłaniu do znajomych próśb o udostępnienie kodu BLIK. Osoba, logując się do swojego banku, generuje w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesyła go fałszywemu znajomemu" – ostrzega ministerstwo.

Przy przelewie BLIK-iem nie musimy wysyłać długiego numeru konta czy robić przelewu, bo wystarczy sam 6-cyfrowy kod. Potem wystarczy go zaakceptować w smartfonie i już. Jeśli jednak padliśmy ofiarą oszustwa, to zamiast pomóc bliskiej osobie, pieniądze dotrą do złodzieja.

I tu dochodzimy do najważniejszej zalety BLIKa z perspektywy oszustów: można zrealizować go również bezpośrednio w bankomacie. Złodziej po prostu wklepuje kod, od razu wypłaca pieniądze i rozpływa się w powietrzu.

Takiej "fizycznej" transakcji tak łatwo nie cofniemy, a i kwoty wyłudzenia zwykle są niewielkie, więc musimy trzymać kciuki, by policjasię tym zainteresowała (czasem to robi i nawet łapie scammera).

Oszuści w ostatnim czasie weszli na wyższy poziom. Mogą nie tylko przejąć czyjeś konto na Facebooku i pisać w imieniu tej osoby do jej znajomych lub członków rodziny, ale nawet.... podszywać głos i przesyłać wiadomości głosowe. Pisałem o tym w oddzielnym artykule.

Czytaj także:

Jak uniknąć oszustwa na BLIKa? Zobaczcie, jak wygląda rozmowa ze złodziejem w praktyce

MSWiA informowało już o tym jakiś czas temu na swojej stronie o tym, jak się nie dać oszukać. Niestety ta metoda wyłudzenia kasy jest wciąż popularna.

  • Nigdy nie klikaj w podejrzane linki otrzymywane mailem bądź za pomocą komunikatorów (w ten sposób oszust przejmuje konto)
  • Nie używaj jednakowych haseł do różnych portali – stosuj uwierzytelnianie dwuskładnikowe (hasło i kod np. SMS)
  • Nie podawaj kodu BLIK drogą elektroniczną bez upewnienia się kto o to prosi (zadzwoń do znajomego i upewnij się, że to on)
  • Jeżeli zauważysz, że doszło do włamania na twoje konto w mediach społecznościowych od razu poinformuj osoby w gronie znajomych. Napisz do nich wiadomości z ostrzeżeniem, nie tylko w prywatnej konwersacji, ale też na stronie głównej konta.
  • Warto powiadomić o tej metodzie znajomych i rodzinę. Ofiarą może być naprawdę każdy - od czasu publikacji poprzedniego artykułu również i ja dostałem wiadomość (poniżej to autentyczny screen) od "znajomego", który pilnie potrzebował pieniędzy wieczorem, bo "przerwę w aplikacji ma" i za chwilę. Dodał emotkę "xd", by wyglądało to bardziej realistycznie.

    blik oszustwo jak wygląda ostrzeżenie MSWiA złodzieje wyłudzenie pieniędzy jak sięustrzec
    Fot. TopNewsy

    Szybko jednak się zorientowałem, że ktoś się podszywa, bo, jak wspominałem, już pisałem o tym oszustwie, powód pożyczki był dziwny, akurat ten kolega do najbiedniejszych nie należy, no i trzeba być naprawdę zdesperowanym, by pożyczać pieniądze od dziennikarza internetowego (piszę to pół-żartem, pół-serio).

    Wyśmiałem prośbę "kolegi" i jak widać, zaskoczyłem oszusta, aż napisał zdziwiony "Co" (to typowe dla tej metody, że nie nie jest wysyłana pojedyncza wiadomość, tylko po drugiej stronie siedzi żywy człowiek lub ewentualnie bot) i się spłoszył. Prawdziwy kolega na szczęście chwilę później odzyskał dostęp do konta i tym razem oszustowi się nie udało nikomu ukraść pieniędzy.