
49-letnia kobieta chciała wybrać się z rodziną do Turcji. Na pokład wsiadła z mężem i dwiema córkami. Problemy zaczęły się, gdy poprosiła załogę samolotu o pewną przysługę. Chodziło o to, że jej córka ma alergię na orzeszki ziemne, a dolegliwości są na tyle intensywne, że zagrażają jej życiu. Obsługa nie zgodziła się na warunki kobiety, więc ta pozwoliła sobie na samowolkę. Z pokładu została wyprowadzona.
Kobieta z dziećmi wyrzucona z samolotu – poszło o jedną prośbę
Georgie Palmer ma 49 lat i nie jest osobą anonimową, ponieważ pracuje jako prezenterka pogody w BBC. W ostatni wtorek (21 maja) postanowiła wraz z rodziną polecieć z Londynu do Turcji. Poprosiła personel o to, by pasażerowie w czasie lotu nie mogli spożywać orzeszków ziemnych.
Trudno powiedzieć, czy matka obawiała się, że alergia jej córki jest tak silna, że zaszkodzi jej nawet zapach produktu czy może chciała uniknąć marudzenia dziecka, które również będzie chciało zjeść przekąskę, gdy zobaczy ją u innych.
Tak czy owak trzeba przyznać, że jej prośba była dość absurdalna. Podobnie pomyślał personel, który nie zgodził się na takie warunki. Kobieta zdecydowała się więc na samowolkę i na własną rękę zaczęła prosić pasażerów, by ci powstrzymali się od jedzenia orzeszków.
Kapitanowi "SunExpress" bardzo nie spodobała się zuchwała postawa kobiety i poprosił rodzinę o opuszczenie samolotu. Daily Mail relacjonował, że kapitan wręcz krzyknął na kobietę z kokpitu – przynajmniej ona tak twierdziła.
Linie lotnicze przedstawiają sprawę inaczej. To nie kapitan wpadł w szał, ale Georgie Palmer. Przewoźnik wydał nawet oświadczenie:
"Ze względu na natrętne zachowanie pasażerki wobec innych pasażerów na pokładzie, kapitan zdecydował, że najbezpieczniej będzie, jeśli rodzina nie będzie podróżować. Kiedy wyjaśniono to pasażerce, zachowywała się agresywnie wobec członków naszej załogi i próbowała uzyskać dostęp do kokpitu".
Linie lotnicze postanowiły również wyjaśnić jedną kwestię. Podkreśliły, że pasażerowie powinni zgłaszać określone problemy zdrowotne z 48-godzinnym wyprzedzeniem. Tym razem tego zabrakło.
Zobacz także
