
Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w marcu wyniosło 8408,79 zł brutto. To miesięczny wzrost o 5,4 proc. Według danych GUS, było to efektem podwyżek wynagrodzeń, wypłat premii (takich jak nagrody motywacyjne, bonusy, premie roczne, kwartalne i świąteczne), nagród jubileuszowych oraz wypłat z tytułu przepracowanych godzin nadliczbowych.
Płaca minimalna z kolei od początku tego roku wynosi 4242 zł brutto. Wkrótce jednak będziemy zarabiać więcej, bo w lipcu czeka nas kolejna podwyżka - najniższa krajowa wzrośnie do 4300 zł (a stawka godzinowa do 28,01 zł brutto). W przypadku umowy o pracę, netto (czyli "do ręki") to ok. 3262 złotych.
Ile zarabiają pracownicy sklepów? Np. w Lidlu pensja jest wyższa niż w Biedronce
Mniej więcej na podobnym poziomie, co płaca minimalna, kształtują się pensje pracowników popularnych w Polsce sklepów. Nieoficjalnie zebrał je "Głos Koszaliński". Poniżej znajdziecie listę stawek w poszczególnych sieciach (naturalnie chodzi o pracowników najniższego szczebla, a nie kadrę zarządzającą).
Biorąc pod uwagę dane zebrane przez "Głos Koszaliński", zarobkom w sieciach handlowych bliżej do najniższej niż średniej krajowej. To jednak "gołe" stawki. Należy do nich doliczyć różne dodatki.
"Wiele sklepów stosuje także system premiowy, daje nagrody lub rabaty swoim pracownikom. Poza wynagrodzeniem pracownik może otrzymać np. bon o wartości 500 zł na zakupy w sklepie, w którym pracuje. Nie każdy jednak nadaje się do pracy w handlu. Potrzeba wielu cech, m.in. życzliwości, uśmiechu, koncentracji, skupienia, zaangażowania, łatwość w zapamiętywaniu oraz szybkie, logiczne myślenie. Pracownicy muszą wykazywać się również dużą dozą cierpliwości do klientów" – czytamy w artykule. Portal podkreślił też, że stawki są nieoficjalne i mogą się różnić w zależności od miejsca zatrudnienia, doświadczenia i przepracowanych lat.
Zobacz także