Nowy podatek dla sprzedających przez internet.
Nowy podatek dla sprzedających przez internet. Fot. 123RF / zdjęcie seryjne
Reklama.

Co to jest dyrektywa DAC-7?

Od 1 lipca w Polsce obowiązywać zaczną przepisy, które są realizacją unijnej dyrektywy DAC-7. Platfofmy internetowe takie jak Allegro, OLX czy Vinted będą musiały raportować do Urzędu Skarbowego o wszystkich sprzedających, którzy przekroczą liczbę 30 transakcji lub ich kwota przekroczy 2 tysiące euro.

Przepisy te wejdą w życie z opóźnieniem, bo powinno to się stać już 1 stycznia 2023 roku. Z tego też powodu wyżej wymienione platformy ecommerce będą musiały przekazać dane do urzędu skarbowego właśnie od początku 2023 roku. Wiele osób obawia się więc, że będzie to oznaczało nowy podatek.

logo
Quiz

1 / 13 Cofnijmy się na chwilę do czasów szkolnych. Co znajdziemy w piórniku?

A jak jest w rzeczywistości? Sprawę wyjaśnia dziennik "Rzeczpospolita". Na listę mogą trafić osoby, które rzadko sprzedają coś przez internet. Rozmówca dziennika podaje przykład matki, która pozbywa się ciuchów dziecka i zostanie uznana za przedsiębiorcę.

– Fiskus może naliczyć zaległość w PIT i uznać, że powinniśmy płacić także VAT. Swoje weźmie też ZUS. Możemy dostać karę z kodeksu karnego skarbowego – tłumaczy Radosław Żuk, doradca podatkowy i partner kancelarii KZP.

Czytaj także:

– Niedawno do urzędu został wezwany znajomy, który sprzedał rzeczy po dziecku. Musiał się z tego wytłumaczyć – dodaje Radosław Żuk. Zaznacza, że wszystko dobrze się skończyło, bo sprzedaż prywatnego majątku nie jest działalnością gospodarczą. – Dyrektywa DAC7 tego nie zmieni – podkreśla Radosław Żuk.

Eksperci uspokajają, że nie każdy, kto przekroczy limity, automatycznie zostanie uznany za przedsiębiorcę i będzie musiał zapłacić podatek.

Uwaga, zmiany dla sprzedających przez internet. Skarbówka skontroluje powyżej tej liczby

Powinni obawiać się ci, którzy regularnie sprzedają na Allegro czy OLX. Chodzi o skontrolowanie osób uchylających się od płacenia podatków za sprzedaż przez internet. Wiadomo, od ilu transakcji w ciągu roku miałoby to miejsce. Potwierdził to minister finansów Andrzej Domański w kwietniowym wywiadzie dla Radia Zet.

9 kwietnia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw. Minister finansów Andrzej Domański wyjaśnił, że urzędy skarbowe nie będą prowadzić nadmiernego nadzoru nad osobami sprzedającymi w internecie. Przyznał, że dopiero po przekroczeniu 30 transakcji w ciągu roku monitorowanie transakcji zostanie uruchomione, a wtedy zostaną one zgłoszone.