Pasażerowie lecący do Poznania mdleli. Obsługa nie pozwalała wyjść z rozgrzanego samolotu
Agnieszka Miastowska
12 sierpnia 2024, 11:11
·
3 minuty czytania
Pasażerowie lecący z Malty do Poznania mieli prawo stracić cierpliwość. Okazało się bowiem, że ich lot opóźniony jest aż o 6 godzin, a to nie był koniec złych wiadomości. Na wylot w pewnym momencie musieli czekać w samolocie, w którym zepsuła się klimatyzacja, a wcześniej stał na rozgrzanym pasie startowym ponad godzinę. Pasażerów zamknięto w rozgrzanej maszynie i się zaczęło. Musiała przyjechać karetka.