"Doom spending" to coś więcej niż wydawanie kasy na głupoty. Coraz młodsi nie mogą się opamiętać

Agnieszka Miastowska

02 października 2024, 15:11 · 2 minuty czytania
"Doom spending" – można przetłumaczyć jako fatalne wydawanie pieniędzy. I nie chodzi wcale o to, że za mało oszczędzamy. To mechanizm, w który często popadają osoby z młodszego pokolenia, a polega on na beztroskimi i impulsywnym wydaniu pieniędzy oraz nagradzaniem się poprzez kupowanie "głupot", czyli rzeczy realnie nam niepotrzebnych. Jeśli wpadłeś w doom spending, to mówi coś o tobie.