
Popek u Żurnalisty – co zrobił z pieniędzmi po walkach?
Popek w rozmowie z Żurnalistą zdradził, że za sztuki walki nie zabrał się dopiero w Polsce. Próbował swoich sił w tym sporcie jeszcze w Wielkiej Brytanii, ale prawdziwe show zaczęło się w 2016 roku, gdy podpisał kontrakt z KSW.
Zawalczył wówczas z Mariuszem Pudzianowskim (przegrał), Robertem Burneiką (zwyciężył), Tomaszem Oświecińskim (przegrał) i Erko Junem (przegrał). Ale to był dopiero początek zabawy, bo lepsze pieniądze i więcej szumu wokół niego dał mu udział w FAME MMA.
Pierwszą wygrał z celebrytą z "Warsaw shore" Damianem "Stiflerem" Zduńczykiem, a w drugiej przeciwko Normanowi Parke odniósł kontuzję ręki. Nie udało mu się jednak zawalczyć z raperem Patrykiem "Kizo" Wozińskim, także z powodu kontuzji ręki.
Potem miał swój czas w Prime MMA, gdzie zawalczył z Kasjuszem Życińskim (również znanym z "Warsaw shore" czy "Ex na plaży"), z którym przegrał. Ostatecznie trafił do Gromdy – o której seksistowskiej reklamie pisaliśmy w TopNewsach. W jedynym pojedynku został pokonany w pół minuty przez byłego żołnierza Maxime "Orsu Corsu" Bellamy'ego.
Popek
Paweł Mikołajuw w rozmowie z Żurnalistą
Innym wątkiem, który był szczególnie komentowany przez internautów było trudne dzieciństwo Popka. Jego rodzice stosowali wobec niego przemoc fizyczną.
Popek opowiadał jak "dostał od matki mokrą szmatą" a o ojcu mówił wprost, że ten go "napie*dalał". Szczególnie przejmujący jest moment, w którym Żurnalista zapytał Popka czy ten pamięta ze swojego dzieciństwa jakiekolwiek szczęśliwe momenty.
Ten odpowiedział bez ogródek: "Tylko jak ukradłem portfel i była w nim gotówka".
Zobacz także