Jak działają testerzy wierności? Ostatnio zmienili sposób działania.
Jak działają testerzy wierności? Ostatnio zmienili sposób działania. Fot. 123 RF / zdjęcie seryjne
Reklama.

Jak pisze serwis Radia Zet, testerzy wierności nie działają już tak, jak kiedyś. Dawniej sprawdzali bezpośrednio osoby, na które przyjęli zlecenie. Zagajali rozmowę w barze czy restauracji, a potem testowali wierność w pokojach hotelowych czy wynajętych mieszkaniach.

Jak zdradził jeden z szefów agencji detektywistycznej, praca testerów wierności polega na tym, że próbują zaprzyjaźnić się ze swoim celem, by wyciągnąć od niego potrzebne informacje i przekazać je zleceniodawcy.

Testerka wierności stopniowo zdobywa zaufanie

– Panie nawiązują znajomość na przykład u kosmetyczki. Zaprzyjaźniają się. Spotykają się na mieście, piją kawę. Nasza agentka stopniowo zdobywa zaufanie figurantki, by we właściwym czasie wydobyć z niej informacje, na których zależy zleceniodawcy. Dowiaduje się więc, co ta kobieta naprawdę myśli o mężu, partnerze, jak go postrzega, czy ma wobec niego poważne zamiary – powiedział dziennikarz Radiu Zet.

Czytaj także: Znaki zodiaku, które rozbijają związki. Sprawdź, na kogo uważać i dlaczego Z panami testerzy wierności próbują nawiązać kontakt, wybierając tę samą siłownię, zawody wędkarskie czy szkołę językową, do której specjalnie się zapisują. Powoli nawiązują przyjacielskie relacje i dowiadują się jak najwięcej. W obu przypadkach proces pozyskiwania informacji przez testerkę czy testera wierności może trwać nawet kilka miesięcy. Jest jednak bardziej pogłębiony i wiarygodny. Gdy testerzy wierności dowiedzą się już, czego chcieli, powoli, stopniowo odsuwają się od "przyjaciela" czy przyjaciółki.

Jak działa testerka wierności mężczyzn?

O testerkach wierności pisał serwis naTemat. Agnieszka Miastowska spotkała się z założycielem agencji detektywistycznej "Temida" Marcinem Miklaszewskim oraz licencjonowaną detektywką oraz testerką wierności. "Testerka wierności nie prowokuje. Nie (zawsze) jest wynajęta przez żonę. I nie uważa, że wszyscy mężczyźni zdradzają, chociaż ma stuprocentową skuteczność. Podobną jednak mają jej koledzy, którzy testują nielojalne kobiety" – czytamy w tekście naTemat.