Tragiczna śmierć 16-latka na motorowerze. Był reanimowany prawie godzinę.
Tragiczna śmierć 16-latka na motorowerze. Był reanimowany prawie godzinę. Fot. Śląska Policja
Reklama.

Śmiertelny w skutkach wypadek miał miejsce na ulicy Daszyńskiego, na wysokości skrzyżowania z ulicą Ceramików. Takie informacje przekazał aspirant Krzysztof Pochwatka z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, wiozący 16-letniego pasażera motorowerzysta nie zachował należytej odległości od poprzedzającego go samochodu, w wyniku czego uderzył w jego tylne naroże.

Następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z innym autem osobowym.

Po wypadku obaj poszkodowanie byli reanimowani prawie godzinę. Niestety, życia 16-latka nie udało się uratować, a 49-latka przewieziono do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Czynności w miejscu wypadku zostały zakończone, droga została odblokowana" – podała śląska policja w mediach społecznościowych. Na początku służby napisały, że droga jest zablokowana. Potem, już w aktualizacji posta, dodano, że wszelkie czynności na miejscu wypadku zostały zakończone, a droga jest już odblokowana.