<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[TopNewsy.pl - Plotki]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii Plotki w TopNewsy.pl]]></description>
		<link>https://topnewsy.pl/c/1,plotki</link>
				<generator>topnewsy.pl</generator>
		<atom:link href="https://topnewsy.pl/rss/kategoria,1,plotki" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9371,skolim-wydal-swoj-kalendarz-adwentowy-nawet-jego-fanow-dziwi-cena</guid><link>https://topnewsy.pl/9371,skolim-wydal-swoj-kalendarz-adwentowy-nawet-jego-fanow-dziwi-cena</link><pubDate>Mon, 18 Nov 2024 13:56:35 +0100</pubDate><title>Skolim wydał swój kalendarz adwentowy. Ludzie łapią się za głowę, widząc cenę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/2985b5cfb8a48b930d0a5d718aa2d523,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Skolim to wykonawca disco-polo, czy jak niektórzy twierdzą latino-polo. Ma naprawdę wierne grono fanów, a największe jest grono fanek. Artysta korzysta z tego, że dla niektórych jest bożyszczem i właśnie wydał kalendarz adwentowy, na którym pozuje z wyeksponowanym torsem. W kalendarzu znajdziemy zwykłe czekoladki, ale cena nie jest taka zwykła. Ile zapłacimy?

Skolim wydał kalendarz adwentowy – ile kosztuje?
Piosenki Skolima mają to do siebie, że szybko wpadają w ucho i to wystarczyło, by wiele z nich stało się prawdziwymi hitami. Wśród nich utwory takie jak: "Wejde Wyjde", "Wyglądasz Idealnie", "Temperatura" czy "Nie Dzwoń do Mnie Mała". 
Poza tym Skolim słynie z tego, że koncertuje praktycznie non stop.  Latem zagrał łącznie 26 dni z rzędu bez powrotu do domu, co jest naprawdę szokującym wynikiem, nawet dla popularnego artysty.
Poza tym stał się swego rodzaju bożyszczem dla części nastolatek i młodych kobiet, i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Na zdjęciu do swojego kalendarza pozuje na czerwonym tle w rozpiętej bluzie, odsłaniającego nagą klatkę piersiową. Zdecydowanie jest to kalendarz dla fanek nie tylko samej muzyki, ale po prostu wyglądu młodego artysty.

                
                    
                
                Wiele osób zaczęło jednak narzekać na cenę kalendarza adwentowego Skolima. Cena wynosi 59 zł, ale trzeba jeszcze doliczyć koszt dostawy – najtańsza jest paczkomatem i wynosi 12,60 zł. W sumie daje to 71,6 zł za kalendarz z czekoladkami wyjmowanymi z torsu Skolima.
Kalendarz zawiera oczywiście 24 czekoladki z mlecznej czekolady, czyli po jednej na każdy dzień grudnia, aż do wigilii Bożego Narodzenia. Wiele osób uznało, że cena jak za same czekoladki jest wygórowana. Portal discopolo.info przekonuje za to, że kalendarz z wizerunkiem artysty może być wręcz traktowany jako gadżet kolekcjonerski. 
Poza tym wiele jego słuchaczek jest zachwyconych, co widać po komentarzach na Instagramie Skolimowskiego:
"Teraz to oczekiwanie na Święta będzie jeszcze piękniejsze".
"Wygląda idealnie".
"Święta z królem latino, tego jeszcze nie grali".
Skolim chciał pocałować dziennikarkę
Niedawno w mediach zrobiło się o Skolimie głośno nie dzięki jego muzyce, a dziwnemu zachowaniu, którego dopuścił się względem dziennikarki, pisaliśmy o tym w TopNewsach. 
Manager Skolima opublikował na jego  TikToku pewne nagranie i chyba nie spodziewał się takiego odbioru. Na filmiku widać, jak wokalista próbuje pocałować dziennikarkę, która przeprowadzała z nim wywiad. 
Kobieta była widocznie zażenowana tym zachowaniem i próbowała uciec przed Skolimem. W sieci rozpętała się burza, bo Skolim ma żonę i dziecko, a niedawno wstawiał jeszcze zdjęcie z pocałunku z inną kobietą. 
Ostatecznie artysta do sprawy się nie odniósł, ale pod koniec filmiku zachowywał się tak, jakby całą sytuacja miała być prankiem na dziennikarce, której wcale nie planował pocałować, a jedynie powąchać jej perfumy.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/2985b5cfb8a48b930d0a5d718aa2d523,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/2985b5cfb8a48b930d0a5d718aa2d523,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Skolim wydał swój kalendarz adwentowy. Nawet jego fanów dziwi cena</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9356,blanka-w-tancu-z-gwiazdami-w-ogniu-krytyki-krecenie-tylkiem-i-playback</guid><link>https://topnewsy.pl/9356,blanka-w-tancu-z-gwiazdami-w-ogniu-krytyki-krecenie-tylkiem-i-playback</link><pubDate>Mon, 18 Nov 2024 10:42:32 +0100</pubDate><title>Blanka w &quot;Tańcu z gwiazdami&quot; zażenowała część widzów. &quot;Nie umie śpiewać i tańczyć&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/ee658326097e53b33094f89d36a79901,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Za nami finałowy odcinek 15. edycji "Tańca z gwiazdami". Zaprezentowała się w nim m.in. Blanka, która zresztą ma być też uczestniczką kolejnego sezonu tanecznego show Polsatu. Jej występ nie przypadł do gustu widzom... delikatnie mówiąc. Jednak część z nich nie może już się doczekać jej popisów w kolejnym sezonie programu.

W niedzielny wieczór 17 listopada o Kryształową Kulę w finale 15. edycji "Tańca z gwiazdami" walczyły trzy  pary: Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz, Julia Żugaj i Wojciech Kucina oraz Maciej Zakościelny i Sara Janicka.
"Choć wszystkie pary zaprezentowały się znakomicie: Aleksander była chwalona przez jurorów za swoją technikę, Żugaj imponowała zaangażowaniem i wytrwałością, a Zakościelny potrafił idealnie oddać klimat swoich występów, to zwycięzca mógł być tylko jeden" – czytamy w NaTemat.
Ostatecznie zwyciężył duet: Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz. Chwilę po finale nagrodzona aktorka zasłabła. Pod studio, w którym kręcono taneczne show, przyjechała karetka. Prawdopodobnie wynikało to ze zmęczenia i emocji towarzyszących finałowi programi, a także działania leków przeciwbólowych, które zażyła z powodu kontuzji.
Widzowie są zażenowani występem Blanki w finale "Tańca z gwiazdami". Jednak nie wszyscy
Emocje wywołały też wydarzenia towarzyszące jak właśnie występ Blanki. Zeszłoroczna reprezentant Polski na Eurowizji wykonała swój hit "Solo", a także cover "Asereje (Airplane Mode)". Na facebookowej stronie programu widzowie napisali, co o tym myślą. I nie przebierali w słowach.
"Kto wpadł na tak debilny pomysł, żeby zaprosić Blankę?! Górniakową jeszcze przeboleć można, ale Blanka? Serio? Wy nie szanujecie swoich widzów. Masakra",
"Po tak pięknych, wzruszających tańcach wychodzi Blanka i kręci... tyłkiem. Zupełnie nie pasuje",
"Żenada i ten chamski playback",
"Nie na jak to wyjść po takich występach w programie na żywo odj***ć playback. Dramat dla uszu i oczu. Kto to chce oglądać?", 
"Dobra niech tańczy, byleby nie śpiewała" – czytamy w komentarzach pod postem.
Na w komentarzach na YouTube wcale nie było lepiej. 
"Makabra. Ta kobieta ma chyba mega koneksje. Bo ani śpiewać, ani tańczyć nie umie", "To była największa porażka tego finału", 
"Masakra, czytałam komentarze, musiałam to zobaczyć. Coraz gorzej z nią, bo już teraz to bez kompleksów wali z playbacku. A taniec to tylko ruszanie tyłkiem przed kamerą. Polsat serio?" – czytamy.

                    
                Fani tanecznego show będą zmuszeni jednak pogodzić się z faktem, że Blankę zobaczą jeszcze przynajmniej pary razy w programie. Jej występ w minionym finale nie był przypadkowy, ponieważ przy okazji ogłoszono ją jako pierwszą uczestniczkę 16. edycji "Tańca z gwiazdami". I wbrew pozorom, część widzów na to nieironicznie czeka.
Jeżeli Blanka będzie w następnej edycji, to możemy się doczekać najlepszego latino od 10 edycji. Czekam z niecierpliwością, dajcie jej Danilczuka", "Nie mogę się doczekać Blanki na parkiecie wiosną", "Nie mogę się doczekać Blanki w następnej edycji. Dziewczyna co by jej nie zarzucić ze śpiewem, to w tańcu widać rytm i dryg do niego. Świetnie się rusza, jestem ciekawa szczególnie latynoamerykańskich tańców w jej wykonaniu" – uważają internauci.
Czy "Bejba" pozytywnie zaskoczy widzów? Przekonamy się za parę miesięcy. Nowy sezon "Tańca z gwiazdami" ruszy wiosną 2025 roku w Polsacie.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/ee658326097e53b33094f89d36a79901,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/ee658326097e53b33094f89d36a79901,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Widzowie są zażenowani występem Blanki w finale &quot;Tańca z gwiazdami&quot;. Jednak nie wszyscy</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9242,ekspert-od-mowy-ciala-przeanalizowal-wywiad-macieja-peli-wyrezyserowane</guid><link>https://topnewsy.pl/9242,ekspert-od-mowy-ciala-przeanalizowal-wywiad-macieja-peli-wyrezyserowane</link><pubDate>Fri, 08 Nov 2024 16:52:44 +0100</pubDate><title>Ekspert od mowy ciała przeanalizował rozwodowy wywiad męża Kaczorowskiej. &quot;Wyreżyserowane&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/0a1b4973151e77703e7441b6b7397cb5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nie milkną echa po wywiadzie Agnieszki Kaczorowskiej u Kuby Wojewódzkiego. Tymczasem okazało się, że jej mąż Maciej Pela, który chwilę wcześniej krytykował publiczne wypowiedzi na temat rozwodu również poszedł z tym do mediów. W piątek rano TVN wyemitował nagraną wcześniej rozmowę z Pelą. Skomentował ją ekspert od mowy ciała i nie miał dobrych wieści dla mężczyzny. Padło słowo: "wyreżyserowane"

Maciej Pela na rozwodowym wywiadzie – ekspert od mowy ciała ocenił
Od kilku dni głośno jest o rozwodzie Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli oraz kolejnych spekulacjach na ten temat. Najpierw to Agnieszka pojawiła się u Kuby Wojewódzkiego, co jej mąż skomentował na swoim Instagramie.
Wskazywał, że zajmuje się chorą córką, gdy Agnieszka udziela wywiadu i po kolejnych postach było widać, że ma do żony żal, za to, że rozmowa o sprawie. Co więcej zasugerował on nawet, że wywiad z Wojewódzkim był ustawiony.
"A jeśli wy oglądacie: pamiętajcie, że to jest szołbiz. Białe, czarne, beżowe, buraczkowe. Ustawiona rozmowa, wyreżyserowane dialogi, ustalone teksty" – napisał Maciej Pela i dodał zdjęcie czarno-białek kartki, gdzie zapisane były słowa łudząco podobne do tych, które Kaczorowska wypowiadała potem u Wojewódzkiego. 
Czytaj także: Kim jest Maciej Pela? Oto sylwetka męża (jeszcze) Agnieszki Kaczorowskiej
Ostatecznie Pela też nie czekał długo, by skomentować sprawę w mediach i w piątek w TVN-nie pojawił się wywiad, w którym opowiada o rozstaniu ze swojej perspektywy. Jego mowę działa ocenił ekspert Maurycy Seweryn. Ekspert dopatrzył się wiele nienaturalności w jego gestach i postawie.
"Wyreżyserowane z elementami szczerości"
– Przemyślane, inscenizowane, dobrze wyreżyserowane, z elementami szczerości. Tak można w skrócie określić wywiad z panem Maciejem. Od początku wywiadu przyjął taką pozycję, którą jest dosyć łatwo utrzymać, a która jest pozycją demonstracyjną. Silnie oparł ręce na udzie, dociskając je do uda i zaplatając dłonie w tzw. koszyczek. Cała ta pozycja, łącznie z napięciem mięśni, powodowała, że jego ręce szły bardzo mocno do środka, co jest wyraźną postawą obronną – skomentował w rozmowie z Pudelkiem.
Zwrócił również uwagę na to, że mężczyzna miał założoną nogę na nogę, co jednak odczytuje się jako wyraz elegancji. Seweryn zauważył jednak, że jeśli zachowanie od bioder w górę świadczy o niepewności – a tak było w tym przypadku – to skrzyżowanie nóg jest traktowane jako pozycja zamknięta.
– Im bardziej pan Maciej naciskał rękoma na swoje lewe udo, tym bardziej dociskał wewnętrzną stroną tego uda do nogi prawej, tym bardziej tworzył przez ten nacisk sygnał oznaczający zakłopotanie – dodał w rozmowie z portalem.
A co Maciej Pela mówił w wywiadzie? Stwierdził, że oczekuje od swojej małżonki przeprosin oraz wiele mówił o tym, że nie usłyszał o prawdziwym powodzie ich rozstania. 
– Nie byłem przygotowany na to rozstanie w żaden sposób. (...) Ona wychodząc z programu wysłała mi wiadomości, że nie może się doczekać, jak wróci, że tęskni za mną, że chce się zatopić w moich ramionach. A dwa dni później się dowiaduję, że to jest koniec. (...) Chciałbym być uszanowany i usłyszeć prawdziwy powód – stwierdził.
Więcej na temat tego, jak Maciej Pela komentował rozstanie z Kaczorowską możecie przeczytać na naTemat.pl.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/0a1b4973151e77703e7441b6b7397cb5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/0a1b4973151e77703e7441b6b7397cb5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Ekspert od mowy ciała przeanalizował wywiad Macieja Peli. Wyreżyserowane</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9224,jaka-jest-julia-wieniawa-poza-kamerami-pracownik-sklepu-tak-ja-wspomina</guid><link>https://topnewsy.pl/9224,jaka-jest-julia-wieniawa-poza-kamerami-pracownik-sklepu-tak-ja-wspomina</link><pubDate>Fri, 08 Nov 2024 12:09:30 +0100</pubDate><title>Obsługiwał w drogerii Julię Wieniawę. Żadnej znanej osoby tak źle nie wspomina</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/91c989f211743284275e1bd992cadc4c,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wizyta celebryty w sklepie to dla sprzedawcy niczym święto. Taki klient zostawia więcej pieniędzy, pomaga w promocji, ale czasem jakim kosztem? Nie wszystkie znane osoby zachowują się w porządku. Opowiedział o tym były pracownik popularnej sieci drogerii. Wyznał, że najgorzej wspomina spotkanie z Julią Wieniawą.

Gwiazdy też czasem muszą się wybrać na zakupy jak zwykli ludzie. Zwykli ludzie też czasem zachowują się okropnie w sklepach, ale od sławnych osób oczekujemy czegoś więcej. Zwłaszcza od takich, których wizerunek w mediach kojarzy się pozytywnie. W prawdziwym życiu możemy niekiedy doznać szoku poznawczego.
Na TikToku popularnością cieszą się ostatnio wspomnienia byłego pracownika Sephory – Ernesta (ernest.szcz), który od czasu do czasu obsługiwał zaglądających tam celebrytów. Nie wypowiada się o nich zupełnie anonimowo, pokazuje twarz, więc można sądzić, że to, co mówi, jest raczej prawdziwe. Przynajmniej w większości.
Były pracownik drogerii opowiedział o spotkaniu z Julią Wieniawą. "Opryskliwa, roszczeniowa"
Niedawno wrzucił kolejny, trzeci już filmik. Opowiedział w nim m.in. o Julii Wieniawie. – To było najgorsze spotkanie z artystą, jakie kiedykolwiek w życiu miałem. Opryskliwa, roszczeniowa i taka dziwnie energetycznie. Moim zdaniem pod płaszczykiem delikatnego i skromnego uśmiechu kryje się zupełnie inna osoba – przyznał.
"Nigdy nie słyszałam niczego dobrego o Wieniawie...", "Wieniawa nawet w reklamie Apartu daje taki vibe", "Zawsze jak ktoś mówi o doświadczeniach z Wieniawą, to są one złe…", "Ludzie to czują, dlatego nie lubią Wieniawy", "Dla mnie Julka Wieniawa jest kreacją. Ma niewątpliwie wiele talentów i jest bardzo pracowita, ale fałsz, który od niej bije bardzo mnie zniechęca" – przyznawały mu rację internautki.
W tym samym filmiku zachwycał się Magdalenką Pieczonką, wielką fanką podkłądu Diora i "super konkretną kobietą", a także Hanną Lis, która była "zawsze dostojna, z wysoką kulturą osobistą, klasą", ale "bez kija w d***e". Na wcześniejszych nagraniach opowiedział też o spotkaniach z Maffashion, Agnieszką Dygant, Dodą oraz Andziaks i Luką. Możecie sobie o nich posłuchać tutaj i tutaj.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/91c989f211743284275e1bd992cadc4c,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/91c989f211743284275e1bd992cadc4c,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Były pracownik drogerii opowiedział o spotkaniu z Julią Wieniawą. &quot;Opryskliwa, roszczeniowa&quot;</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9200,caroline-derpienski-ma-sposob-na-wyjscie-z-biedy-chce-50-zl-miesiecznie</guid><link>https://topnewsy.pl/9200,caroline-derpienski-ma-sposob-na-wyjscie-z-biedy-chce-50-zl-miesiecznie</link><pubDate>Thu, 07 Nov 2024 17:21:46 +0100</pubDate><title>Caroline Derpienski znalazła nowy sposób na wyjście z biedy. Chce za to 51 zł na miesiąc</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/f7aec48a3bf4caac326a1decb897d644,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Caroline Derpienski po rozstaniu z bogatym narzeczonym mierzy się z problemami finansowymi. Jej 10-milionowa społeczność na Instagramie mogła zobaczyć, jak robi zakupy w tanim markecie czy pokazuje pustą lodówkę ze zgniłym bananem. Teraz znalazła jednak nowy sposób na zarabianie. Trudno powiedzieć, czy to pozwoli powrócić jej do "high life'u".

Caroline Derpienski niedawno rozstała się z 63-letnim milionerem, Krzysztofem Porowskim. Jej relacje były początkowo bardzo dramatyczne. "W przemocowym związku od pięciu lat. Nie potrafię już dłużej udawać. Proszę, módlcie się o mnie. Kocham całym sercem" – napisała pod koniec października zapłakana na Instagramie.
Później celebrytka ujawniła, że jej wizerunek w sieci był totalnie zakłamany. Przyznała się, że m.in. chwaliła się podróbkami drogich zegarków czy torebkami z bazaru podarowanymi przez jej eks-narzeczonego oraz opisała, jak naprawdę wyglądało życie "dolarsowej królowej".
Później Derpienski wrzuciła nagrania z zakupów w Walmarcie (taka amerykańska Biedronka). Wybrała się tam, bo "nie ma co jeść". – Zostawił mnie również bez grosza – wyznała 23-latka. Postanowiła też sprzedaż swój pierścionek zaręczynowy w bardzo promocyjnej cenie. Proponowała też płatne współprace i reklamy, ale chyba nie ma aż tylu chętnych.
W tym tygodniu w TopNewsach pisaliśmy, że na transmisji na żywo na swoim Instagramie pokazała pustą lodówkę, a w niej przejrzałe już banany i narzekała na to, że nie ma za co żyć. Poprosiła swoich followersów o wsparcie finansowe. Połączyła się też z Marianną Schreiber i razem dyskutowały o ewentualnym starcie we... freak fightach.
Caroline Derpienski zachęca do kupna płatnej subskrypcji na ekskluzywne materiały. Co oferuje za 50 zł/msc?
W najnowszych relacjach wygląda jednak na to, że jej sytuacja nie jest aż tak tragiczna. Dodała filmiki z imprezy, gdzie bawi się z kieliszkiem szampana (?) i przedstawiła nowy sposób na zarobek: płatne subskrypcje. 
Niedawno Instagram wprowadził taką możliwość dla influencerów. Obserwujący mogą wykupić abonament na materiały tylko dla nich. I wcale nie takie, o jakich teraz myślicie, bo Instagram to wciąż inny rodzaj serwisu społecznościowego.
Derpienski za 51 zł bez grosza miesięcznie proponuje m.in. dostęp do "ekskluzywnego contentu", możliwość zadawania pytań czy... coaching. Pochwaliła się, że wrzuciła już 7 takich postów za kasę. Pokazała też próbkę: filmik z wejścia do klubu w Miami w towarzystwie ochroniarzy. 
Co ciekawe, chwilę wcześniej wrzuciła też zdjęcie, na którym jest wyszykowana na kolejną rozmowę o pracę. Nie napisała jednak na jakie stanowisko. Możliwe więc, że w końcu skończą się jej problemy z pieniędzmi i zacznie wieść zwykłe życie pracownika na etacie.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/f7aec48a3bf4caac326a1decb897d644,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/f7aec48a3bf4caac326a1decb897d644,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Caroline Derpienski zachęca do kupna płatnej subskrypcji na ekskluzywne materiały. Co oferuje?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9047,caroline-derpienski-zostala-bez-grosza-aneta-glam-gorzko-komentuje</guid><link>https://topnewsy.pl/9047,caroline-derpienski-zostala-bez-grosza-aneta-glam-gorzko-komentuje</link><pubDate>Thu, 31 Oct 2024 16:52:12 +0100</pubDate><title>Caroline Derpienski została &quot;bez grosza&quot;. Aneta Glam gorzko komentuje jej sytuację</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/1397dc0748d2aba67741137ceadd46ec,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ciąg dalszy epopei z Caroline Derpienski w roli głównej. Po tym, jak zerwała zaręczyny z milionerem, została bez pieniędzy i jest zmuszona robić zakupy w amerykańskiej sieciówce. Jej show-biznesowa nemezis, Aneta Glam, wcale jej nie żałuje. Dlaczego? Wyjaśniamy to w artykule.

Spora część polskiego internetu i show-bizu żyje tematem rozstania Caroline Derpienski. Celebrytka, którą na Instagramie obserwuje ponad 10 mln osób, ogłosiła, że nie jest już z "Dżekiem", czyli 63-letim milionerem, Krzysztofem Porowskim.
W weekend nagrała niepokojącą relację. "W przemocowym związku od pięciu lat. Nie potrafię już dłużej udawać. Proszę, módlcie się o mnie. Kocham całym sercem" – napisała zapłakana celebrytka na InstaStories. 
Później ujawniła, że jej wspaniałe życie w sieci to były tylko pozory i latami oszukiwała internautów. Co prawda mieszkała w Stanach, ale w sieci kreowała się na osobę noszącą tylko luksusowe rzeczy. Wyszło na to, że m.in. chwaliła się podróbkami drogich zegarków czy torebkami z bazaru podarowanymi przez jej eks-narzeczonego.
Caroline Derpienski robi zakupy w "amerykańskiej Biedronce". "Zostawił mnie bez grosza"
Ostatnio Derpienski wrzuciła nagrania z zakupów w Walmarcie (taka amerykańska Biedronka). Wybrała się tam, bo "nie ma co jeść". – Zostawił mnie również bez grosza – wyznała 23-latka. 
Przyznała, że jest trochę do tego przyzwyczajona, bo wcześniej też nie mogła szastać pieniędzmi na jedzenie. Miała limit na karcie wynoszący 317 dolarów tygodniowo, więc zakupy robiła w "biednej hurtowni". 
– Nigdy nie miałam prywatnego kucharza, sprzątaczek i pomocy domowej. Jadłam to, co kupiłam z zakupów spożywczych, bo do knajp przestaliśmy chodzić od dawna. Zapłacił jedynie dwa razy w Dubaju za dwie drogie knajpy, jako pokazówkę na Instagram, i prosił, żebym wstawiła z tego reelsa – napisała na Instagramie 22-latka.
Anecie Glam wcale nie jest żal Caroline Derpienski. "Przynajmniej w końcu pokazuje jej prawdziwe, a nie zakłamane życie"
Portal "Plejada" odezwał się w tej sprawie do Anety Glam. To również celebrytka, uczestniczka programu "Żony Miami". Ich konfliktem na Instagramie długo żyły portale plotkarskie i nie tylko.
Odkąd Caroline Derpienski zaistniała w sieci, Glam próbowała przekonać opinię publiczną, że wystawne życie "dolarsowej królowej" to ściema, a jej partner to nie bogaty Latynos Jack, tylko dużo starszy od niej Polak (potwierdził to potem Krzysztof Stanowski w filmie). Dziennikarze zapytali Glam, czy jej współczuje obecnej sytuacji.
Aneta Glam jedynie, kogo żałuje, to fanów Caroline Derpienski, których oszukiwała na swoich profilach społecznościowych. – Jeśli chodzi o jej okłamywanie ludzi, to bardziej mam żal do tych, którzy jej ślepo wierzyli, a mnie hejtowali za mówienie prawdy – przyznała. 
Co ciekawe, Derpienski w jednej ze swojej relacji przyznała, że "Anetka" miała racje. W innych przyznała, że nie żyła tylko na koszt narzeczonego, ale też miała własne współprace reklamowe. Źródełko z pieniędzmi możliwe, że się już jednak wyczerpuje, stąd zakupy w Walmarcie i decyzja o sprzedaży pierścionka zaręczynowego "po taniości".

















]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/1397dc0748d2aba67741137ceadd46ec,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/1397dc0748d2aba67741137ceadd46ec,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Caroline Derpienski została &quot;bez grosza&quot; po zerwanych zaręczynach z polskim milionerem. Aneta Glam wcale jej nie żałuje</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/9008,caroline-derpienski-sprzedaje-pierscionek-zareczynowy-zaskakujaca-cena</guid><link>https://topnewsy.pl/9008,caroline-derpienski-sprzedaje-pierscionek-zareczynowy-zaskakujaca-cena</link><pubDate>Wed, 30 Oct 2024 15:24:44 +0100</pubDate><title>Caroline Derpienski sprzedaje swój pierścionek zaręczynowy. Cena jest dość zaskakująca</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/0e089be5160046149dc2bb63d72382a3,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />"Dolarsowa królowa" nie jest już z milionerem "Dżekiem", a teraz zamyka temat rozstania, sprzedając pierścionek zaręczynowy.  Celebrytka ogłosiła wcześniej, że odeszła od niego po 5 latach, ujawniła szokujące kulisy związku. Zaskakująca jest też cena pierścionka, bo zapewniała, że jest o wiele droższy.

23-letnia celebrytka Caroline Derpienski zasłynęła relacjami i często kontrowersyjnym wypowiedziami na temat swojego stylu życia w Miami. Po rozstaniu ze starszym o 40 lat biznesmenem Krzysztofem Porowskim ujawniła, że jej wizerunek w sieci był w dużej mierze fejkowy. 
Co prawda mieszkała w Stanach, ale na Instagramie, gdzie śledzi ją 10 milionów osób, oszukiwała fanów, kreując się na osobę noszącą tylko luksusowe rzeczy. Wyszło na to, że  chwaliła się podróbkami drogich zegarków czy torebkami z bazaru podarowanymi przez jej eks-narzeczonego.
"Jack", bo tak go początkowo nazywała (internauci zapisywali to jako "Dżek"), nie był też aż tak romantyczny, jak to pokazywała w social mediach. Część zdjęć czy wyjazdów do hoteli była tylko na pokaz i nie miała nic wspólnego z rzeczywistością.
Derpienski ponadto przyznała, że ich 5-letni związek wcale nie był bajkowy również poza internetem. "Wszystko byłoby ok, gdyby nie poniżał mnie codziennie słownie" – napisała na InstaStories. Wcześniej dodała tam też niepokojący w post, w którym zapłakana wyznała, że ma już dość udawania, a ich relacja była "przemocowa".
Caroline Derpienski sprzedaje pierścionek zaręczynowy wart 12 tys. złotych  za 7 tysięcy zł. Wcześniej twierdziła, że był droższy...
Teraz postanowiła sprzedaż pierścionek zaręczynowy. Został kupiony w outlecie na Florydzie za 3 tysiące dolarów, czyli ok. 12 tysiące złotych. Niedużo, jak milionera. Chce się go pozbyć za 1700 dol., czyli niecałe 7 tys. złotych. 
Wydaje się to też stosunkowo mało, jak za biżuterię wysadzaną licznymi kamieniami (chyba) szlachetnymi. Po jej wyznaniach o podrobionych prezentach można być sceptycznym co do ich autentyczności, ale zapewnia, że ma na wszystko papiery i paragon. 
Cena jest zaskakująca również z innego powodu. "Dolarsowa królowa" po zaręczynach opowiadała (filmik niżej), że miała pierścionek za 15 tys. dolarów (60 tys. zł), aczkolwiek była nim raczej rozczarowana, bo uważa, że taka błyskotka powinna być warta "minimum 100". 

            
                
            
            Ponadto na jednym ze zdjęć chwaliła się też innym pierścionkiem z wielkim diamentem za, uwaga, milion złotych (pokazała metkę). Już naprawdę można się w tym wszystkim pogubić i nie wiadomo, w co i komu wierzyć...

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/0e089be5160046149dc2bb63d72382a3,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/0e089be5160046149dc2bb63d72382a3,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Caroline Derpienski sprzedaje pierścionek zaręczynowy. Wcześniej twierdziła, że był droższy...</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8957,podrobki-zegarkow-i-udawany-romantyzm-derpienski-ujawnila-fejkowe-zycie</guid><link>https://topnewsy.pl/8957,podrobki-zegarkow-i-udawany-romantyzm-derpienski-ujawnila-fejkowe-zycie</link><pubDate>Tue, 29 Oct 2024 11:41:35 +0100</pubDate><title>Derpienski nagle ujawniła swoje fejkowe życie. &quot;Dżek&quot; kupił jej &quot;Chanel&quot; z tureckiego bazaru</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/223a80bbd867fba94e940ae5f79b81f5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Caroline Derpienski rozstała się ze swoim bogatym partnerem. Napisała, że była w przemocowym związku i nie potrafiła już dłużej udawać. Przez ostatnie lata oszukiwała swoje 10-milionowe grono obserwatorów na Instagramie. Wcale nie miała aż tak luksusowego życia, a drogie rzeczy, którymi się chwaliła, to były w większości podróbki.

Wszyscy wiemy, że prawdziwe życie wcale nie wygląda tak, jak na Instagramie. Domyślaliśmy się też, że to, co Caroline Derpienski pokazuje u siebie w social mediach, nie jest do końca realna. Zresztą celebrytka już wcześniej była przyłapywana na mieszkaniu w wynajmowanym domu czy szpanowaniu podróbkami. Zawsze jednak zarzekała się, że to oryginały.
Teraz jednak już nie chce dłużej okłamywać internautów. W weekend wyznała, że zakończyła swój 5-letni związek z 63-letnim biznesmenem Krzysztofem Porowskim. O swoim partnerze też długo mówiła, że jest Latynosem i nazywa się "Jack" (internauci zapisywali go jako "Dżek"). Mit obalił w swoim głośnym filmie Krzysztof Stanowski.
Caroline Derpienski opowiedziała, jak wyglądało jej życie z "Dżekiem". "Wszystko byłoby ok, gdyby nie poniżał mnie codziennie"
Po rozstaniu stała się bardzo aktywna na Instagramie. W relacjach opowiada, jak wyglądał ich związek. "Mając 17 lat, wyrwałam się z biedy i pod pretekstem pokazów mody wziął mnie do prywatnego domu (...), a później obsypał mnie lovebombingiem, aby rozkochać mnie w sobie, zrobić ze mnie marionetkę i chwalić się każdemu, że 60-letni chłop wziął 17-latkę!" – napisała.
Przyznała, że "kochała go nad życie", nie tylko dlatego, że był bogaty. "Podczas COVID-19 nie miał przez wiele miesięcy grosza, nie przeszkadzało mi to, wspierałam go i byłam przy nim, przez co stanął na nogi w przeciągu roku. Dolarsowy kontent, to kontent, który go jarał. (...) Wszystko byłoby ok, gdyby nie poniżał mnie codziennie słownie. Ostatnimi dniami, jak odbierałam telefon, pierwsze co słyszałam to krzyk i bluzgi" – relacjonowała.
W kolejnych wpisach opisywała inne szczegóły z ich związku oraz to, jak próbowała się usamodzielnić. Wyznała m.in. że jej wstyd za to wszystko i że miała depresję. Jest tego naprawdę dużo, więc zebrałem to w poniższej galerii.
Caroline Derpienski pokazuje, jak oszukiwała internautów. Chwaliła się podróbkami i hotelem, w którym nawet nie spała
W kolejnych rolkach obnażyła kłamstwa w swoich postach na Instagramie. Np. jadąc meleksem na plaży zobaczyła, że ktoś przygotował romantyczną kolację z czerwonym dywanem i się pod to podpięła. Przedstawiła to jednak tak, jakby to "Dżek" dla niej zorganizował.
Wczasy w luksusowych hotelach też nie były takie, jak to sprzedawała na Insta. Tzn. była w aparatamentach, ale nie przez 10 dni, tylko dwa. "Dżek" nie kupował jej balonów w kształcie serca, tylko dostała je od obsługi, która dowiedziała się, że ma urodziny. W jednym hotelu nawet się nie zatrzymali, tylko udawali, że tam są na dłużej.
Zapewniła też, że dostawała od niego podróbki zegarków. Tylko Rolex, który nosiła, miał być oryginalny. Torebki m.in. różowa Chanel jej eks kupił jej na bazarku w Turcji. Derpienski twierdzi, że to kolejny dowód na to, że nie była z nim dla pieniędzy.
Ogólnie życie "dolarsowej królowej" w social mediach było pół-prawdą. Niby mieszkała w Stanach i latała po świecie, ale głównie po to, by zachować iluzję bogactwa. Ponoć zależało właśnie na tym jej eks-partnerowi, który stał za jej karierą celebrytki.
Pojawiły się obawy ze strony jej mamy i internautów, że po ujawnieniu tych wszystkich rzeczy, wpływowy milion będzie chciał się zemścić. Celebrytka zapewniła, że się nie boi i nie targnie się na swoje życie, bo wierzy w Boga oraz "ma silną psychikę", a "jak coś mi się stanie, wiecie".

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/223a80bbd867fba94e940ae5f79b81f5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/223a80bbd867fba94e940ae5f79b81f5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">www.instagram.com/stories/carolinederpienski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8942,caroline-derpienski-rozstala-sie-z-jackiem-mowi-o-przemocowym-zwiazku</guid><link>https://topnewsy.pl/8942,caroline-derpienski-rozstala-sie-z-jackiem-mowi-o-przemocowym-zwiazku</link><pubDate>Mon, 28 Oct 2024 15:04:05 +0100</pubDate><title>Caroline Derpienski już nie jest z &quot;Jackiem&quot;. Nie mogła dłużej być w &quot;przemocowym związku&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/f2812af981e004a010aecf450d9ac53e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Caroline Derpienski najpierw dodała niepokojącą relację, w której ujawniła, że przez 5 lat była w "przemocowym związku", a później serwis "Pudelek" potwierdził rozstanie. To zszokowało jej fanów, ponieważ dotychczas zachwalała opływające w luksusy życie w związku z o wiele starszym milionerem.

23-letnia instagramerka, tiktokera i modelka Caroline Derpienski zasłynęła relacjami i często kontrowersyjnym wypowiedziami na temat swojego stylu życia w Miami. Celebrytka urodziła się w Stanach Zjednoczonych, jej tata jest Amerykaninem, a mama Polką. 
Kiedy jej rodzice postanowili się rozwieźć, celebrytka wróciła z mamą do Polski i zamieszkały w Białymstoku, z którego wyprowadziła się dopiero w wieku 18 lat. Później związała się z milionerem, którego tożsamość długo ukrywała w tajemnicy. Twierdziła, że jest Latynosem i nazywa się "Jack".
Dopiero materiał Krzysztofa Stanowskiego, który specjalnie pofatygował się do Miami, by nakręcić o niej reportaż, ujawnił, że to tak naprawdę Polak, 63-letni Krzysztof Porowski. Film na YouTube skupił się właśnie głównie na nim i jego przeszłości. Biznesmen był zamieszany w afery kryminalne.

                    
                Twórca Kanału Zero spotkał tego mężczyznę (nie chciał się jednak pokazać w wideo Stanowskiego). – Popycha Karolinę do tego, aby była popularna. (...) On ją inspiruje, wymyśla akcje. Nawet mu zadałem pytanie, czy Karolina jest jego projektem. On się uśmiechnął, a Karolina się nieco oburzyła – opowiadał "Stano".
Caroline Derpienski rozstała się z partnerem. "Nie potrafię już dłużej udawać"
Teraz wychodzi na to, że jej życie w Stanach nie było tylko usłane różami i "dolarsami".  "W przemocowym związku od pięciu lat. Nie potrafię już dłużej udawać. Proszę, módlcie się o mnie. Kocham całym sercem" – napisała zapłakana celebrytka w weekend na InstaStories. 
W kolejnych relacjach wrzucała motywacyjne cytaty dotyczące toksycznych związków i memy o rozstaniach. W rozmowie z "Pudelkiem" potwierdziła też, że rozstała się ze swoim narzeczonym, Krzysztofem Porowskim. Nie zdradziła jednak więcej szczegółów.
"Super Express" przypomina, że Derpienski już rok temu oszukała opinię publiczną, mówiąc, że jest w przemocowym związku, a jej partner się nad nią znęca. 
"Jak później tłumaczyła, jej łzawe opowieści miały być częścią projektu, którego celem było zwrócenie uwagi na problem toksycznych związków i sytuacji kobiet, "uwiązanych" życiowo do przemocowych partnerów" – czytamy w artykule.
Celebrytka potem twierdziła, że "do całej akcji przygotowywała się razem z ekipą przez wiele miesięcy" i chciała "poczuć, jak to jest być ofiarą przemocy". Miała też później pokazać kulisy akcji, w m.in. lekcje aktorstwa, w których brała udział.
***
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz pomocy, nie czekaj i skontaktuj się z odpowiednimi organizacjami, które udzielają wsparcia osobom zmagającym się z chorobami psychicznymi i zaburzeniami.
– Antydepresyjny Telefon Forum Przeciwko Depresji: tel. (22) 594 91 00
– Telefon interwencyjny dla osób w trudnej sytuacji życiowej Kryzysowy Telefon Zaufania – wsparcie psychologiczne: 116 123 czynny codziennie od 14.00 do 22.00
– Całodobowe centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym: 800 70 22 22
– Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
– Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/f2812af981e004a010aecf450d9ac53e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/f2812af981e004a010aecf450d9ac53e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Caroline Derpienski rozstała się z partnerem. &quot;Nie potrafię już dłużej udawać&quot;</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8701,mozna-pojechac-na-wczasy-z-pazurami-za-16-tys-zl-plus-bilet</guid><link>https://topnewsy.pl/8701,mozna-pojechac-na-wczasy-z-pazurami-za-16-tys-zl-plus-bilet</link><pubDate>Fri, 18 Oct 2024 16:57:38 +0200</pubDate><title>&quot;Jedz, módl się, pokochaj siebie!&quot;. Można pojechać na Bali z Pazurami za 16 tys. zł (plus bilet)</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/df699f93b56249d48c3c125912f80f4d,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Edyta i Cezary Pazura lecą na wczasy na Bali i nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że mogą się z nimi wybrać zwykli Kowalscy. O ile mają do dyspozycji ponad 4 tysiące dolarów. W cenę jednak nie jest wliczony bilet lotniczy. O to trzeba już zadbać samemu. Chętnych chyba nie brakuje.

Spędzenie urlopu z ulubionym aktorem, muzykiem czy gwiazdą z internetu to marzenie wielu osób. W ostatnich latach staje się to całkiem popularne i niektórzy polscy celebryci zapraszają na takie wspólne wojaże. 
"Dziś, w dobie influencerskich współprac z biurami podróży, coraz częściej możecie się wybrać na wspólny urlop właśnie z postaciami z pierwszych stron gazet. Wydaje się, że jedną z najpopularniejszych destynacji jest Bali, gdzie chętnych zapraszały już m.in. Magdalena Stępień czy Joanna Opozda" – informuje serwis "Pudelek".
Edyta i Cezary Pazurowie szukają chętnych na wspólne wakacje na Bali. Cena zwala z nóg
Teraz do tego grona dołącza małżeństwo Pazurów. Na swoich InstaStories zamieścili informację, że właśnie zwolniły im się dwa miejsca na wczasy na Bali w listopadzie. Nie organizują tego de facto sami, tylko przez biuro podróży, ale mają być przez cały 10-dniowy (minus 2-3 dni na przelot) wyjazd na miejscu.
Dla fanów Edyty i Cezarego Pazurów to nie lada gratka, ale to okazja dla tych z zasobniejszym portfelem. Muszą wykupić nie tylko wczasy za 4155 dolarów (ok. 16 tys. złotych), ale i bilet na samolot, który nie jest wliczony w tę cenę. W jedną stronę kosztuje średnio 4 tysiące złotych, więc całość może nas wynieść prawie 25 tys. zł. Kto jednak bogatemu zabroni. 
Płaci się jednak nie tylko za obecność gwiazd, ale też za 5-gwiazdkowy hotel z wyżywieniem (codziennie na pewno jest śniadanie, ale nie zawsze są wymienione pozostałe posiłki), zwiedzaniem rajskiej wyspy, warsztatami czy innymi atrakcjami.
W programie jest np. "Poranna sesja jogi na rozbudzenie ciała i umysłu, połączona z medytacją. Sięgniemy w głąb siebie, aby poznać nasze pragnienia, potrzeby i odnaleźć spokój" czy "wspólne oglądanie filmu z udziałem Cezarego Pazury".
Nic w opisie nie ma odnośnie hasła, o modleniu się, ale za to punkt "kameralna grupa" jest wymieniony aż dwa razy, więc najwyraźniej to bardzo istotna kwestia dla uczestników całego wyjazdu.
"To chyba będzie najdroższa prezentacja garnków w historii", "Orze jak może...", "Nie do uwierzenia, że są chętni na taki urlopik...", "Jak tylko przyjdzie emerytura, jadę z nimi", "Za dopłatą z nimi bym nie pojechała. Podstarzałe małżeństwo, żadne gwiazdy" – szydzą internauci, a to tylko jedne z tych bardziej kulturalnych komentarzy. 
Żart z garnkami nie był napisany przypadkowo. Część osób może pamiętać, że ponad dekadę temu gwiazdorzy, nie tylko Cezary Pazura, ale Jerzy Kryszak czy Andrzej Grabowski, byli wynajmowani na pokazy garnków za 13 tys. złotych (w 2013 roku to było warte jeszcze więcej niż teraz). Tak więc "Bali z Pazurami" to wcale nie największy "odlot" w karierze aktora, ale trzeba też poczekać na relacje uczestników.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/df699f93b56249d48c3c125912f80f4d,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/df699f93b56249d48c3c125912f80f4d,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Edyta i Cezary Pazurowie szukają chętnych na wspólne wakacje. Cena zwala z nóg</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8623,internauci-chca-wyslac-braci-figo-fagot-na-eurowizje-2025-powstala-petycja</guid><link>https://topnewsy.pl/8623,internauci-chca-wyslac-braci-figo-fagot-na-eurowizje-2025-powstala-petycja</link><pubDate>Wed, 16 Oct 2024 16:05:54 +0200</pubDate><title>Internauci chcą wystawić Braci Figo Fagot na Eurowizji. &quot;Wyślijmy w końcu prawdziwych artystów&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/2048687cbb785e7e916f86530d733e6e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Bracia Figo Fagot na Eurowizji? Zdaniem już ok. 2 tysięcy internautów to doskonały pomysł. Właśnie tyle osób podpisało petycję, a raczej "wniosek formalny" o wystawienie tego zespołu w słynnym konkursie piosenki. Jakie mają szanse?

Bracia Figo Fagot początkowo byli fikcyjnym zespołem discopolowym, o którym opowiadał serial "Kaliber 200 volt" emitowany ponad dekadę temu na kanale rbl.tv (teraz całość można obejrzeć na YouTube). Duet złożony z Piotra Połacia (Figo) i Bartosza Walaszka (Fagot, twórca serialu) w każdym odcinku śpiewał utrzymane w tym nurcie muzyki piosenki.
Lirycznie i muzycznie to był pastisz disco polo, okraszony czarnym humorem i niepoprawnymi politycznie tekstami. Widzowie z miejsca to pokochali i chcieli, by taki zespół powstał naprawdę, koncertował i wydawał pływy. I tak też się stało. 
Bracia Figot Fagot mają już na koncie 6 albumów, z których pochodzą takie hity jak np. "Bożenka", "Pisarz miłości" czy "Wóda zryje banie" (każdy z tych klipów ma na YT ponad 20 mln wyświetleń). 
Ciągle występują na żywo, nagrywają (ostatnio wypuścili singiel "Małpka bananowa") i cieszą się niesłabnącym oddaniem fanów, którzy przygotowali teraz petycję.

                    
                Petycja o to, by Bracia Figo Fagot wystąpili na Eurowizji 2025. Czy mają jakieś szanse?
"Wniosek formalny o wysłanie zespołu Figo Fagot na Eurowizję", bo taki tytuł ma internetowa petycja, podpisało już ok. 2 tys. osób. "Wyślijmy w końcu prawdziwych artystów" – apeluje jej twórca o bardzo ciekawym nicku EnzoJabol.
"Zupełnie poważnie uważam, że panowie mają charyzmę godną Eurowizji i są w stanie znaleźć patent na Europę", "Cała galaktyka musi zobaczyć ich koncert. Mam nadzieję że dadzą z siebie całe 30 proc.", "Wyrażają sobą o wiele większy poziom artystyczny, niż większość wykonawców na Eurowizji (co nie oznacza, że wysoki. Taki na 30 proc.)", "Ponieważ Figo Fagot nie zrobią wstydu na pół Europy, kładąc się na czerwonym koniu. Pozdrawiam" – komentują internauci. 
Nawet jeśli cała akcja jest robiona dla beki, to Bracia mieliby spore (tak ok. 30 proc.) szanse na podbój Eurowizji. Powoli odchodzą już od teksów, które na początku wywoływały kontrowersje (m.in. społeczność romska nawet złożyła pismo w prokuraturze przez to, jak była przedstawiana w ich piosenkach np. słynnej "Bożence"), mniej rzucają mięchem, a eurodance jest zawsze w cenie.
Nie byli też nigdy zbyt zaangażowani politycznie, co jest kolejnym atutem, bo to z definicji apolityczny konkurs (aczkolwiek nie tyczy się to wszystkich krajów). Musieliby jednak napisać raczej grzeczną piosenkę, bez szytych grubymi nićmi aluzji alkoholowych czy seksualnych (nie ma co prawda zakazu w regulaminie, ale nigdy też nie słynęli z wyszukanych metafor), co mogłoby być dla nich wyzwaniem wymagającym danie od siebie więcej niż te 30 procent.

                    
                Jednak sama petycja to tylko sygnał, że jest wola w narodzie, bo to przecież sam zespół się musi zgłosić (jeszcze nie ruszył nabór), a potem przejść przez sito komisji w TVP lub wygrać preselekcje, co zawsze wywołuje większe kontrowersje niż muzyka BFF. Obecnie mają konkurencję w postaci m.in. gwiazdy TikToka Jojo Siwy i pewnie z setki innych artystów, bo jednak Eurowizja to niezła trampolina do międzynarodowego sukcesu. 
W tym roku internet też oszalał na punkcie discopolowego Pana Savyana, ale ostatecznie nasz kraj reprezentowała Luna, która nawet nie awansowała do finału. Nie wiadomo, czy Bracia Figo Fagot, zaszliby dalej, ale przynajmniej choć raz śmialibyśmy się nie przez łzy, tylko tak po prostu.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/2048687cbb785e7e916f86530d733e6e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/2048687cbb785e7e916f86530d733e6e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bracia Figo Fagot na Eurowizji 2025? Tego chcą internauci</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8452,wolinski-wskazal-najgorzej-ubranego-polaka-rutkowski-reaguje-w-swoim-stylu</guid><link>https://topnewsy.pl/8452,wolinski-wskazal-najgorzej-ubranego-polaka-rutkowski-reaguje-w-swoim-stylu</link><pubDate>Wed, 09 Oct 2024 16:53:16 +0200</pubDate><title>Woliński uznał Rutkowskiego za najgorzej ubranego Polaka. Ten wypalił o &quot;Królowych Lumpeksów&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/0dd7f91e63644d1488162f823ce1c4ae,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Dawid Woliński był gościem programu Kuby Wojewódzkiego. Jest znanym stylistą, projektantem i jurorem "Top Model", więc rozmowa koncentrowała się głównie na tej tematyce. Prowadzący zapytał go w pewnym momencie o najgorzej ubranego Polaka. Woliński od razu wskazał na Krzysztofa Rutkowskiego. Były detektyw już zareagował na krytykę swojej stylówki. Rozbił to w swoim stylu.

Krzysztof Rutkowski od lat zaskakuje swoimi kreacjami, ale jego styl ciągle ewoluuje... w bardzo dziwne rejony. Niedawno zszokował internautów swoimi relacjami z Sejmu. Oprócz "kwadratowej" fryzury, złotych łańcuchów, czarnych okularów i ciuchów wartych tysiące złotych, na jego twarzy pojawiła się też mocna opalenizna. 
Niektórzy myśleli, że to jakiś fejk lub jakiś filtr, ale okazało się, że on naprawdę wygląda trochę jak amerykański raper (lub bardziej "B.A." Baracus z "Drużyny A"). W ostatnim odcinku programu Kuby Wojewódzkiego porównano go za to do... islamskiego dyktatora.

                    
                        
                    
                Woliński z Wojewódzkim wyśmiali stylówkę Rutkowskiego. "Islamski dyktator"
Zaczęło się od pytania o najgorzej ubranego Polaka. – No jakby można tu zawsze ogólnie powiedzieć politycy, bo jest tam bardzo słabo. Ja uważam, że przykładem bardzo źle ubranej osoby, jeżeli chodzi o zawód i to, z czym się powinien kojarzyć, jest dla mnie Rutkowski – stwierdził Dawid Woliński.
– On wygląda jak taki islamski dyktator, któremu ktoś dał kartę rabatową do TK Maxxa. I on powiedział: "poproszę wszystko" – naśmiewał się Wojewódzki. 
– I też się tam strzyże – dodał Woliński.

– Ale wiesz, co, bo on chyba obejrzał film o Jacksonie od tyłu, bo on jest coraz ciemniejszy. Ale nie, to jest petarda. Moim zdaniem Włochy powinny zbombardować jego szafę – skwitował gospodarz programu.
Rutkowski zareagował na podśmiechujki w programie Wojewódzkiego. Również zażartował z ubioru Wolińskiego
Redakcja "Pudelka" odezwała się do byłego detektywa. Ku zaskoczeniu dziennikarzy, nie był urażony słowami, które padły w programie, ale potraktował je jako... komplement.
– To dla mnie komplement! Bardzo mnie rozbawił, jestem niezwykle zadowolony i szczęśliwy. Dziękuję panom Wolińskiemu i Wojewódzkiemu, bo nie każdy może wyglądać jak islamski dyktator. Jeśli w Bangkoku witają mnie mówiąc: "salam alejkum", to mają rację. Miło słyszeć takie słowa uznania, bo przecież nie każdy zasługuje na takie porównanie – przyznał Rutkowski.
Potwierdził też, że trochę tak jest, jak mówił Wojewódzki. Rzeczywiście wchodzi do sklepu i bierze wszystko, co mu wpadnie w oko. 
– Dlaczego nie? Czuję się dobrze w swojej skórze, a to, że mówią, że robię się coraz ciemniejszy – to bardzo dobrze! Świetnie się czuję w swoich ubraniach. Oczywiście, nie każdy może sobie na takie pozwolić, i jestem tego świadomy. A to, że funduję sobie różne "szmaty"? Mam do tego prawo, bo kupuję je za swoje pieniądze – stwierdził.
Na koniec jeszcze ocenił styl Wolińskiego. – Jeżeli Dawid Woliński wypowiada się na temat mojego stylu, czy też Agaty Dudy, to niech najpierw spojrzy na siebie i na to, jak się ubiera, bo z takimi ubraniami mógłby wystąpić w programie "Królowe Lumpeksów"– wypalił na koniec Rutkowski.
Krzysztof Rutkowski nie zawsze się tak krzykliwie ubierał, ale od początku swojej kariery stawiał na swój wygląd. Internauci jakiś czas temu odkopali jego stare fotki, na których bardziej przypomina Jamesa Bonda niż rapera czy islamskiego dyktatora.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/0dd7f91e63644d1488162f823ce1c4ae,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/0dd7f91e63644d1488162f823ce1c4ae,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Woliński z Wojewódzkim wyśmiali stylówkę Rutkowskiego. Były detektyw odpowiedział w swoim stylu</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8314,porownala-szampana-dla-dzieci-do-wciagania-kreski</guid><link>https://topnewsy.pl/8314,porownala-szampana-dla-dzieci-do-wciagania-kreski</link><pubDate>Fri, 04 Oct 2024 06:10:15 +0200</pubDate><title>&quot;Proponuję kreskę z cukru pudru na kinderbalu&quot;. Tak zdenerwował ją szampan dla dzieci</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/c7a0c22c0f5ea7df35edf496aca6c82f,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Niejeden dzisiejszy dorosły pamięta taki obraz ze swoich dziecięcych urodzin – na stół wlatuje tzw. "szampan dla dzieci", rodzice polewają najmłodszym do kieliszków i wszyscy raczą się "trunkiem", który w istocie jest oranżadą. Olga Frycz poruszyła temat  spożywania szampana "Piccolo" przez dzieci. Porównała to do normalizowania narkotyków. "Proponuję KRESKĘ z cukru pudru do wciągnięcia na kinderbalu" – napisała. Internauci nie zgadzają się z matką.

"Szampan" Piccolo to o krok od "kreski z cukru pudru"?
Olga Frycz zapewne nie bez przyczyny akurat teraz poruszyła temat znanego od lat produktu, którym jest szampan dla dzieci. Nadal toczy się w mediach dyskusja o "alkotubkach". 
Niedawno bowiem na sklepowe półki trafiły kolorowe tubki przypominające na pierwszy rzut oka musy owocowe. Tak naprawdę wielobarwne opakowania zawierały napoje alkoholowe o różnych smakach. Większość osób zgodziła się z tym, że to normalizacja spożywania alkoholu, z którym jako społeczeństwo nadal mamy duży problem. Nacisk społeczny doprowadził do wycofania przez producenta produktów z rynku.
Dyskusja na temat rozpijania społeczeństwa, ale też tworzenia pozytywnego obrazu alkoholu dla najmłodszych, zaktywizowała niektórych rodziców do wyciągania kolejnych wniosków. Olga Frycz na swoim Instagramie udostępniła wpis Modnego Taty wyrażający oburzenie popularnością bezalkoholowego szampana, który "nagminnie pojawia się na stołach naszych najmłodszych". 
Podkreśliła, że od lat wychowujemy dzieci do spożywania alkoholu poprzez podawanie im dziecięcych szampanów. Zwróciła uwagę na to, że mimo tego, że napój jest bezalkoholowy, to uczymy dzieci samego rytuału spożywania alkoholu, niejako programując w nich przekonanie, że tam, gdzie jest okazja do świętowania, tam musi pojawić się alkohol. Nie ma to wiele wspólnego z budowaniem odpowiedzialnej postawy i zniechęcaniem dzieci do używek.
Pokusiła się o porównanie do narkotyków. "Można też, proponuję, zrobić kreskę z cukru pudru do wciągnięcia na kinderbalu. Tak 'na niby'" – napisała.
Nie każdy jednak zgodził się z tym, że szampan "Piccolo" powinien być na cenzurowanym. Internauci zapewne sami pamiętający go w kontekście pozytywnym z dzieciństwa, zaczęli zarzucać Frycz, że jest przewrażliwiona.
To tylko kilka z komentarzy internautów na Pudelku:
"Te oranżady są od tak dawna, że już bez przesady, chyba mało kogo to jakoś razi".
"Moi rodzice kupowali z okazji moich urodzin i wiecie co? Mam 30 lat i dalej wolę z mężem świętować butelką brzoskwiniowego niż prawdziwego szampana czy nawet tego 0 proc., także bez przesady".
"Jeju przecież taki szampan kupuje się dziecku na sylwestra w żadnym złym kontekście, naprawdę to są posrane czasy".
A czy wy zgadzacie się Olgą Frycz?

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/c7a0c22c0f5ea7df35edf496aca6c82f,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/c7a0c22c0f5ea7df35edf496aca6c82f,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Porównała szampana dla dzieci do wciągania kreski. Internauci się kłócą</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8269,doda-rozstala-sie-z-pachutem-jaki-byl-powod</guid><link>https://topnewsy.pl/8269,doda-rozstala-sie-z-pachutem-jaki-byl-powod</link><pubDate>Thu, 03 Oct 2024 10:23:53 +0200</pubDate><title>Pachut sugerował winę Dody? Oto co naprawdę wydarzyło się w Turcji</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/aea7f31d831d1c18664ab68d6dcdf855,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jak poinformował Dariusz Pachut, jego związek z Dodą jest już przeszłością. Opublikował tajemniczy post, w którym jednak stwierdza, że rozstał się ze znaną piosenkarką. Wynika z niego, że zaskoczył ją na wakacjach, bo zjawił się dwa dni wcześniej niż się zapowiadał.

"W związku ze spekulacjami pojawiającymi się coraz liczniej w mediach, a także pytaniami od dziennikarzy, które stają się uporczywe i męczące, chciałbym poinformować o zmianach, jakie nastąpiły w moim życiu osobistym w ostatnim czasie. Miesiąc temu, po zakończeniu projektu w Norwegii, nad którym pracowałem z pełnym zaangażowaniem, postanowiłem wcześniej, niż pierwotnie ustalaliśmy, przyjechać do Turcji. Zjawiłem się tam dwa dni przed umówionym terminem" – tak rozpoczął swoje oświadczenie Dariusz Pachut i dodał rzecz najważniejszą. 
Pachut sugerował winę Dody? 
"Niestety, to, co zastałem na miejscu, skłoniło mnie do trudnych refleksji i podjęcia decyzji o zakończeniu naszego związku" – napisał Dariusz Pachut w mediach społecznościowych, co sugerowało, że coś się wydarzyło. Spekulacje przybrały na sile, gdy piosenkarka odmówiła komentarza dotyczącego powodów rozstania. Post Pachuta został odebrany tak, jakby sugerował winę Dody. 

Jednak z najnowszych doniesień może wynikać, że mogło być zupełnie inaczej niż sugerował były już partner Dody. "Super Express" dotarł do osoby z otoczenia celebrytki. Ta przedstawia sprawy w zupełnie innym świetle. 


Doda i Pachut mieli spędzić urlop wspólnie w posiadłości, którą ona dla nich wybrała. – Spędzili razem udany urlop w willi, którą załatwiła dla nich Doda – powiedział informator tabloidu. 

I tak mogło być, bo oboje wrzucali zdjęcia z urlopu, który wspólnie spędzali. "Na innej fotografii, do której dotarliśmy, roześmiani od ucha do ucha pływają łodzią po tureckim morzu. Nic nie wskazuje na 'trudne refleksje' ani chęć rozstania, do którego doszło prawdopodobnie znacznie później, a powody pozostają prywatną sprawą artystki i sportowca" – czytamy. 

Także Doda publikowała fotografie w różowym stroju kąpielowym. Jednak nie można wykluczyć, że w Turcji stało się coś, co definitywnie zakończyło ich związek. 

Koniec związku Dody z Pachutem
Para spotykała się od dwa i pół roku. Były partner Dody ma dwójkę dzieci, ale dla piosenkarki nie ma to wielkiego znaczenia. Podkreślała, że "w pewnym wieku nie ma co do tego wyboru".


]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/aea7f31d831d1c18664ab68d6dcdf855,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/aea7f31d831d1c18664ab68d6dcdf855,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">Dlaczego Doda rozstała się z Pachutem?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8128,iga-swiatek-jakie-bylo-jej-zycie-rodzinne-mama-byla-przy-niej-i-zniknela</guid><link>https://topnewsy.pl/8128,iga-swiatek-jakie-bylo-jej-zycie-rodzinne-mama-byla-przy-niej-i-zniknela</link><pubDate>Fri, 27 Sep 2024 15:11:27 +0200</pubDate><title>Iga Świątek nie miała łatwo. Mama była zawsze z nią, a nagle zniknęła</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/aef3356dc4a16700976556aecd482291,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Dorota Świątek, mama naszej słynnej sportsmenki, do pewnego momentu była bardzo blisko córki i nagle ten kontakt się urwał. Dziś Iga ma z nią bardzo ograniczony kontakt. Jak do tego doszło?

Iga Świątek, z której cała sportowa Polska może być dumna, zaliczyła ostatnio kilka słabszych występów. Niedawno poinformowała, że wycofuje sie z turnieju w Pekinie. Zamierza także zrobić to samo z zawodami w Tokio. Potrzebuje po prostu odpoczynku, by na nowo ruszyć po sukcesy. 
W tygodniku "Polityka" mogliśmy przeczytać ostatnio obszerny tekst o tym, co obecnie dzieje się z Igą. Opisano nie tylko kwestie sportowe, ale także szczegóły z jej życia osobistego. Jak czytamy, etap, który poprzedzał dorosłość, nie był dla Igi łatwy. Wielkim ciosem było rozstanie jej rodziców. 
Dlaczego mama Igi Świątek była tak ważna w jej życiu?
"Gdy Iga była nastolatką, jej rodzice się rozwiedli i mama Dorota nagle zniknęła z życia swoich córek. Podział był prosty: ojciec zajmował się Agatą, a mama wszędzie jeździła z Igą" – czytamy w tekście autora artykułu Marcina Piątka. 
A to właśnie mama Igi Świątek była główną żywicielką rodziny i to na niej spoczywał aspekt finansowy początków kariery córki. Treningi Igi i jej siostry wymagały sporych nakładów finansowych i ciężar spoczywał głównie na mamie sportsmenki. Dorota Świątek miała pod Warszawą klinikę stomatologiczną. Tata zaś zajmował się serwisem kserokopiarek i jak pisze "Polityka", kokosów z tego nie było. 

Po rozstaniu z mężem Dorota Świątek miała odciąć się od córek Igi i Agaty. "Po rozwodzie obie córki zostały z Tomaszem. Dorota nie zmieniła miejsca zamieszkania, ani pracy, a kontakt z Igą jej się urwał" – czytamy. 

Warto dodać, że podczas gdy Tomasz Świątek często pokazuje się z Igą, która podkreśla, że jest dla niej ważną osobą, Dorota Świątek ma kontaktować się z córką... za pośrednictwem głównie poczty elektronicznej – podaje Pudelek.  
Czytaj także: Sabalenka wyprzedzi Świątek? Wygrana w US Open stawia ją w jednej kategorii nad Polką

Iga Świątek to liderka światowego tenisa
Jak pisał w naTemat Konrad Bagiński, Iga Świątek to niekwestionowana liderka kobiecego tenisa. Na szczycie rankingu WTA jest od grubo ponad 2 lat bez przerwy. Ciągle bije swoje kolejne rekordy. Ale przegrana w ćwierćfinale US Open sprawiła, że w przynajmniej w jednym punkcie dała się wyprzedzić swojej wielkiej rywalce, Arynie Sabalence. I nie chodzi o pozycję w rankingu WTA. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/aef3356dc4a16700976556aecd482291,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/aef3356dc4a16700976556aecd482291,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dlaczego mama Igi Świątek była tak ważna w jej  życiu?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8027,emerytura-zenka-martyniuka-inni-artysci-moga-tylko-pomarzyc</guid><link>https://topnewsy.pl/8027,emerytura-zenka-martyniuka-inni-artysci-moga-tylko-pomarzyc</link><pubDate>Wed, 25 Sep 2024 11:28:46 +0200</pubDate><title>Tyle wyniesie emerytura Zenka Martyniuka? Inni artyści mogą sobie pomarzyć</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/6bb2346b1250647554197bda0501e4bc,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Chociaż Zenon Martyniuk będzie mógł myśleć o zasłużonej emeryturze dopiero za 10 lat, to już wie, jakiej stawki może się spodziewać każdego miesiąca. Na scenie jest ponad 30 lat. Czy to oznacza, że emerytura, która mu się należy będzie naprawdę imponująca? W porównaniu z innymi polskimi artystami – zdecydowanie. Ale jest pewien haczyk.

Ile wyniesie emerytura Zenka Martyniuka? 
Polscy artyści nie od dziś narzekają na niskie emerytury. Z jednej strony ci znani i cenieni zarabiają na co dzień kwoty wielokrotnie przekraczające średnią krajową, z drugiej strony często nie przekłada się to na wysokość ich emerytur. Dlaczego?  
Ze względu na to, że pracują na umowy o dzieło, co nie zapewnia im odpowiednich składek na przyszłe świadczenia. Jak wyglądają finanse Zenona Martyniuka, który w Polsce bezapelacyjnie został okrzyknięty królem disco polo?
Jak swego czasu obliczył "Fakt", Zenek Martyniuk był w stanie dawać 300 koncertów rocznie. Najwięcej występów miał w okresie letnim, choć zimą również nie narzekał na brak ofert. Za jeden koncert dostaje średnio 30 tys. zł, a w niektórych przypadkach nawet 35 tys. 
Wyborcza24.pl szacuje, że jego roczne zarobki mają wynosić 7,5 miliona złotych. Należy jednak pamiętać, że emerytura gwiazdora w takiej formie zatrudnienia uzależniona jest wyłącznie od tego, jakie składki opłaca on na jej poczet.
– Co miesiąc opłacam składkę w wysokości 4 tys. zł, ale na szczęście na razie sporo koncertuję i nie mam zamiaru iść na emeryturę. Zobaczymy, jak będzie, jak przyjdzie na to czas – powiedział Wirtualnej Polsce Zenek Martyniuk.

Przy obliczaniu majątku Martyniuka warto wziąć pod uwagę wszelkie źródła jego dochodu, a nie są to w końcu tylko koncerty "codzienne". Inne stawki obowiązują za zagranie koncertu w Sylwestra – "Gazeta Wyborcza" dotarła do informacji, że jest to nawet 70 tysięcy złotych.
Poza tym zespół Akcent ma zyski z tantiemów z tytułu praw autorskich majątkowych do swoich utworów. Składają się na nie zyski ze sprzedaży płyt czy wykorzystywania ich piosenek w radiach i we wszelkich komercyjnych projektach. 
Ich album z 2014 roku "Przekorny los" zyskał status diamentowej płyty, co oznacza zysk rzędu 600 tys. zł. Również kilka utworów pokryły się diamentem. Kolejne 200 tys. zł. zespół Akcent zarobił od takich singli jak:
„Skradłaś wszystko”,
„Prawdziwa miłość to ty”,
„Kochana, wierzę w miłość”.


Syn Zenona Martyniuka dostał rozwód kościelny
Jakiś czas temu media rozpisywały się nie o samym Zenonie Martyniuku, a o jego synu Danielu. W marcu 2024 roku wziął ślub z obecną żoną Faustyną, był to ślub kościelny, chociaż mężczyzna w 2018 roku wziął już ślub przed ołtarzem. Pojawiły się więc podejrzenia, że Daniel uzyskał rozwód kościelny, wiele osób chciało wiedzieć, jak to zrobił.
Wiele osób twierdzi, że wystarczy zapłacić odpowiednią sumę pieniędzy, by zerwać ślub kościelny. Wystarczy przypomnieć przypadek Jacka Kurskiego, który w 2020 roku wziął ślub kościelny z Joanną Klimek. Na uroczystości w Sanktuarium w Łagiewnikach pojawiło się wielu polityków, w tym m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Swoją opinię w tej sprawie wyraził też Roman Giertych.

"Nie znam dokumentów spraw o stwierdzenie nieważności małżeństw p. Kurskiego i jego wybranki więc o tym milczę. Ale robienie przez hierarchów wielkiej uroczystości ze ślubu tego kawalera i panny w sposób oczywisty pokazuje na czym polega ohydne zło sojuszu tronu z ołtarzem w Polsce" – napisał wówczas mecenas na Twitterze.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/6bb2346b1250647554197bda0501e4bc,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/6bb2346b1250647554197bda0501e4bc,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Emerytura Zenka Martyniuka – inni artyści mogą tylko pomarzyć</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8021,beata-kozidrak-wystapila-na-45-leciu-bajm-jej-taniec-zaskoczyl-fanow</guid><link>https://topnewsy.pl/8021,beata-kozidrak-wystapila-na-45-leciu-bajm-jej-taniec-zaskoczyl-fanow</link><pubDate>Tue, 24 Sep 2024 16:42:48 +0200</pubDate><title>Występ Beaty Kozidrak wywołał niezłe poruszenie. Fani zaskoczeni pokazem tańca</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/2fddb840b26d17dedca53b51d6d77264,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Beata Kozidrak swoim ostatnim występem spowodowała nie lada sensację. Mowa o koncercie z okazji 45-lecia zespołu Bajm, który odbył się w Szczecinie. Można powiedzieć, że artystka nie zaskoczyła fanów swoim głosem – bo ci przecież doskonale znają jej talent. Ale jej pokaz taneczny wielu wprawił w osłupienie. Jedni są zachwyceni, inni mówią, że przesadziła z seksapilem i zrobiło się wulgarnie. Trzeba ocenić samemu.

Beata Kozidrak zatańczyła na występie – fani w szoku
Nie można Beacie Kozidrak odmówić energii i rockowego zacięcia. Podczas występu Bajmu w Szczecinie artystka pokazała, że nic z wiekiem nie straciła. Swego rodzaju skandal wywołała w czasie wykonywania choreografii do piosenki – "Ok, ok, nic nie wiem".
Nagrania z jej występu szybko rozprzestrzeniły się po sieci, doczekały masy komentarzy i udostępnień. Jedni jej bronią i komplementują za wigor w wieku 64 lat, inni mówią, że jej taniec był przesadzony lub wręcz "niesmaczny". O co chodzi? 
64-letnia wokalistka wystąpiła w kabaretkach, obcisłych legginsach, butach na obcasie i marynarce. Jej taniec był odważny, artystka zarzucała włosami, dotykała ust, gestami podkreślała swoje piersi i zdecydowanie wykonywała ruchy, które mogły pobudzić wyobraźnię publiczności.
Przesada.
Niesmaczne.
Kobieto, masz 64 lata.
Nie chciałem tego oglądać!

To tylko kilka kulturalnych krytycznych komentarzy, internauci nie gryźli się w język. I o ile może im się nie podobać taniec artystki, to już zawstydzanie jej ze względu na wiek jest przesadą. Mamy XXI wiek i warto porzucić narrację pod tytułem "co komu w pewnym wieku wypada". Metryka nas nie definiuje.
Nie zabrakło jednak także pozytywnych komentarzy, a wśród nich pewnej interpretacji zachowania artystki, na którą pokusił się mężczyzna, który ją nagrywał. Pan Rafał Jakubowski na swoim Facebooku opublikował obszerny wpis, w którym skrytykował media za obśmiewanie tańca, którego przekazu nie rozumieją.
"[...] Pismaki uwielbiają wrzucać fotki, screeny i filmy z koncertów Bajmu, na których Beata Kozidrak w ramach trasy 45-lecia śpiewa utwór "Ok. Ok. Nic nie wiem, nic nie wiem”. Powiedzmy najpierw o tym, że Beata od lat podczas wykonywania tego utworu się zachowuje jak na tym filmiku. Jest to utwór, który napisała w 1982 roku i na przekór władzy komunistycznej, mówi o narracji prostytutki. Beata podczas show robi performance, wciela się w rolę. Hejterom radźcie posłuchać tekstu piosenki, koniecznie ze zrozumieniem [...]" – wyjaśnił.
Nie zgadza się z tym serwis "Super Express", który skomentował – "My widzieliśmy kilka nagrań z Beatą Kozidrak wykonującą ten kawałek, ale taką namiętność zobaczyliśmy po raz pierwszy".

]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/2fddb840b26d17dedca53b51d6d77264,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/2fddb840b26d17dedca53b51d6d77264,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Beata Kozidrak wystąpiła na 45-leciu Bajm. Jej taniec zaskoczył fanów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/8012,trener-helge-rasche-oskarzony-obrzydliwe-czyny-uderzyl-autem-w-drzewo</guid><link>https://topnewsy.pl/8012,trener-helge-rasche-oskarzony-obrzydliwe-czyny-uderzyl-autem-w-drzewo</link><pubDate>Tue, 24 Sep 2024 16:31:41 +0200</pubDate><title>Trenera dzieci oskarżono o obrzydliwe czyny. Tego samego dnia wjechał autem w drzewo</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/642c9ee0ee877ef349def8e3037aeca9,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Trener piłki nożnej zajmujący się szkoleniem dzieci i młodzieży zginął w wypadku samochodowym na początku września. Tego samego dnia rano do jego domu wpadła policja, która przeprowadziła przeszukanie w związku z podejrzeniem rozpowszechniania przez trenera treści pornograficznych. Niemiecka prasa pisze już wprost nie o wypadku, a o samobójstwie trenera Helge Rasche.

Trener oskarżony obrzydliwe czyny. Uderzył autem w drzewo
Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek 5 września. Biały Hyundai z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Helge Rasche w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Kilka dni po tragedii na światło dzienne wyszły wstrząsające fakty. Niemiecka prasa pisze o samobójstwie.
Jak podają niemieckie media, policja w dniu w którym doszło do wypadku przeszukała rano dom Rasche. Jak podał dziennik "Bild" nakaz został wydany przez Sąd Rejonowy we Frankfurcie nad Menem. Mężczyzna był podejrzewany o rozpowszechnianie treści pornograficznych.

            
                
            
            Śledczy dotarli do szokujących dowodów. Okazało się, że znaleźli i zabezpieczyli  urządzenia magazynujące dane, na których odkryto dużą liczbę zdjęć o charakterze pornograficznym z udziałem dzieci. 
Co więcej, "Bild" przekazał, że wypadek, w którym zginął trener 5 września był jego celowym działaniem – mężczyzna popełnił samobójstwo. Mężczyzna był trenerem klubu U19 Eintracht Frankfurt. Na internetowych fanpage'ach został pożegnany bez żadnych komentarzy na temat oskarżeń i policyjnych dowodów.


]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/642c9ee0ee877ef349def8e3037aeca9,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/642c9ee0ee877ef349def8e3037aeca9,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/7988,tyle-zarobia-aktorzy-nowej-rodzinki-pl-wieniawa-ma-sie-czym-pochwalic</guid><link>https://topnewsy.pl/7988,tyle-zarobia-aktorzy-nowej-rodzinki-pl-wieniawa-ma-sie-czym-pochwalic</link><pubDate>Mon, 23 Sep 2024 17:12:20 +0200</pubDate><title>Wiadomo, ile zarobią gwiazdy nowej Rodzinki.pl. Wieniawa ma się czym pochwalić</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/2925e7cb09930b49ae6ee5c3678f92b4,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Rodzinka.pl była jednym z ulubionych seriali Polaków, wiele osób może więc ucieszyć fakt, że wraca na antenę. W obsadzie głównie znane twarze, więc wśród nich Julia Wieniawa, Małgorzata Kożuchowska czy Maciej Musiał. Pojawia się pytanie, ile zarobią aktorzy? Niemało. Jak ustalił Pudelek, na najwyższe wynagrodzenie może liczyć 25-letnia aktorka.

Rodzinka.pl wraca na ekran – ile zarobią aktorzy?
Przypomnijmy, że w marcu 2020 roku Telewizja Polska zdecydowała o zakończeniu "Rodzinki.pl". Wcześniej zakończenia serialu nie spodziewali się ani widzowie, ani sami aktorzy. Małgorzata Kożuchowska na swoim Instagramie ze łzami żegnała się z widzami, wyrażając nadzieję, że nie jest to definitywny koniec jej przygody z serialem.
Oficjalnym powodem, dla którego nie zdecydowano się kontynuować przygód rodziny Boskich i ich przyjaciół, była coraz niższa oglądalność. Widzowie mieli chętniej sięgać po stare odcinki.

                
                    
                
                Warto zdać sobie sprawę z tego, że serial ten wykreował kilka młodych gwiazd aktorstwa. Wiktorię Gąsiewską, Adama Zdrójkowskiego czy właśnie Julię Wieniawę, która od czasów Rodzinki nie musiała martwić się o pracę.
– Kocham pieniądze i od dziecka wiedziałam, że na pewno będę kiedyś bogata, ja to po prostu wiedziałam. Tylko że ja nie mam czegoś takiego, że to jest mój cel (...) Pieniądze to jest energia. Wydaję – zaraz wrócą. Przez to, że mam taki luz, one przychodzą. Nigdy się na tym nie skupiam. Ja już teoretycznie nie musiałabym pracować, ale kocham pracować – mówiła w rozmowie z Eska.pl.

Jak widać afirmacje Julii Wieniawy działają, bo to właśnie ona będzie jedną z najlepiej zarabiających gwiazd serialu. Informuje o tym serwis Pudelek.pl, a właściwie jego informator.
Stawka Julii za jeden sezon może wynosić nawet 250-300 tys. złotych, wszystko zależy od liczby dni zdjęciowych. Małgorzata Kożuchowska może liczyć na 200-250 tys. złotych, podobnie jak Tomasz Karolak. Jak ustaliło medium, powstaną aż cztery nowe sezony serialu.
– Jeśli nic się nie zmieni, wejdziemy na plan w styczniu 2025 roku. Jesteśmy umówieni na cztery sezony, pojawi się cała obsada  – przekazała Pudelkowi osoba z otoczenia Karolaka.
Poodbno rozmowy z Julią Wieniawą były trudne ze względu na jej napięty grafik. Aktorzy mieli wcześniej umówić się, że albo wystąpią wszyscy, albo serial nie dojdzie do realizacji. Na szczęście Julii Wieniawie udało się wygospodarować czas i po latach ponownie zagra Paulę, co potwierdziła Pudelkowi jej menadżerka.


]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/2925e7cb09930b49ae6ee5c3678f92b4,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/2925e7cb09930b49ae6ee5c3678f92b4,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Tyle zarobią aktorzy nowej Rodzinki.pl. Wieniawa ma się czym pochwalić</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://topnewsy.pl/7880,powodz-2024-anna-lewandowska-prezentuje-nowa-kreacje-na-evencie-vogue-a</guid><link>https://topnewsy.pl/7880,powodz-2024-anna-lewandowska-prezentuje-nowa-kreacje-na-evencie-vogue-a</link><pubDate>Wed, 18 Sep 2024 15:42:52 +0200</pubDate><title>&quot;W Warszawie sucho i bezpiecznie&quot;. Wpis Anny Lewandowskiej wywołał burzę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.topnewsy.pl/ff00cfc36dc2fe6ef3065f291bce1940,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Anna Lewandowska pojawiła się we wtorek (16 września) na warszawskiej imprezie Vogue'a wśród znanych osobowości życia towarzyskiego stolicy. Wywołało to skrajne emocje. Niektórzy internauci zarzucali "Lewej". że nie powinna brylować na eventach w momencie, gdy na południu Polski wprowadzono stan klęski żywiołowej. Żona najsłynniejszego polskiego piłkarza zareagowała na głosy krytyki.

Anna Lewandowska wybrała się w Warszawie na event Vogue'a. Impreza odbyła się z okazji wrześniowego (najważniejszego) wydania magazynu w Łazienkach Królewskich. 

"Lewa" – jak opisuje Pudelek – zadała szyku w stylizacji w zgodzie z obowiązującymi trendami, czyli białym garniturze z koronkowym wykończeniem projektu Magdy Butrym, który kontrastował z czarnymi czółenkami i burgundową kopertówką.   

W tym właśnie zestawieniu pokazała się swoim fanom na Instagramie, a obserwuje ją 5,6 mln followersów. Wiele z jej fanek tradycyjnie chwaliło stylizację i urodę trenerki. 

"Ania wyglądasz zjawiskowo jak zwykle"; "Ale świetny garnitur" – czytamy niektóre komentarze. Przyznać jednak trzeba, że zdecydowanie więcej było krytycznych.
Lewandowska w czasie powodzi bawiła się na warszawskim party Vogue'a 
Obserwujących Annę Lewandowską najwyraźniej dotknął fakt, że ta bawiła się na celebryckim party podczas, gdy powodzie i podtopienia w południowo-zachodniej Polsce sprawiły, że rząd Donalda Tuska wprowadził stan klęski żywiołowej w kilku dotkniętych powodzią województwach. 
"Czy naprawdę konieczne jest bywanie, gdy Polska walczy z rzekami. Czy to trzeba aż tak relacjonować?"; "No naprawdę słabe to akurat teraz, można sobie darować na kilka dni, ale co zrobić, aby się hajs zgadzał i lajki były. Z Pani pozycją można by było zrobić więcej" – czytamy w niektórych komentarzach, a inne są w podobnym tonie.  
Lewandowska odpowiada krytykującym ją za party Vogue'a w czasie powodzi
Celebrytka postanowiła odnieść się do krytycznych opinii na Insta Story. "W Warszawie sucho i bezpiecznie. Dziś jestem w Polsce na evencie, choć nie ukrywam, że ciężko uczestniczyć w wyjściach, kiedy na południu Polski trwa walka z żywiołem. Nie jest to nikomu obojętne. Pomagajmy" – napisała.  


                
                    
                
                
Lewandowska w osobnym poście najwyraźniej zreflektowała się, bo zachęciła do pomocy powodzianom. Przesunęła też w powodu powodzi imprezę, którą wcześniej organizowała we Wrocławiu. 

"Kochani, wszyscy na bieżąco śledzimy sytuację powodziową na południu Polski i nie pozostajemy obojętni. Teraz jest czas mobilizacji i pomocy najbardziej potrzebującym, dlatego zdecydowaliśmy się zmienić datę Healthy Day we Wrocławiu. Nasza decyzja jest spowodowana powagą zaistniałej sytuacji i troską o bezpieczeństwo uczestników eventu. Jednocześnie jest to odpowiedź na prośbę Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, o odwołaniu zbliżających się eventów. Już niedługo poinformuję wszystkich o nowym terminie" – napisała w poście na Instagramie.



                
                    
                
                

Pisaliśmy też w Top Newsach o bulwersującym opinię publiczną apelu franciszkanów z Kłodzka. Tamtejszy klasztor i kościół doznał poważnych zniszczeń w wyniku powodzi. Duchowni zaapelowali więc do wiernych o... finansowe wsparcie. 

Naprawdę trudno to zrozumieć w sytuacji, gdy wielu ludzi, jak pewien mężczyzna z Kłodzka, straciło w powodzi dobytek życia. I to już po raz drugi, bo tgen mieszkaniec Dolnego Śląska stracił cały majątek podczas "powodzi tysiąclecia" w 1997 roku. 


]]></description><media:thumbnail url="https://m.topnewsy.pl/ff00cfc36dc2fe6ef3065f291bce1940,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.topnewsy.pl/ff00cfc36dc2fe6ef3065f291bce1940,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Anna Lewandowska na imprezie Vogue.</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
